przez monika » 3 stycznia 2007, o 17:23
zoneczkacofe napisał(a):Aneta napisał(a):Mój Kuba bawił się niedawno w pirata.Cała sytuacja wyglądała mniej więcej tak.
Mamo ja chcę się kąpać.Po chwili Kuba w wannie i czeka rozebrany.Nie było wyjścia i nalałam mu wody.Jak zwyle przysiadam na wannie i obserwuję jak się chlapie.W pewnej chwili Kuba mówi.Mamo wyjdź z łazienki

Po co tu siedzisz ?Ja sobie poradzę.Ja z uporem maniaka odsunęłam się od wanny i dalej tkwię w miejscu.Kuba nie wytrzymał i mówi: Wyjdź z łazienki bo to mój statek a na statku BAB to nie ma.Uśmiechnęłam się i stoję dalej.Pech chciał,że wróciła moja starsza córka z wołaniem MAMO!!!!!!
To ja biegiem do niej i pytam o co chodzi....Zanim mi wytłumaczyła minęło trochę czasu i Kuba był sam.Nagle słyszę dziwne odgłosy z łazienki.Wbiegam do niej i ślizg....leżę na podłodze całej zalanej wodą.Z pełną chisterią w oczach poderwałam się szybko i dosłownie wrzeszczę: Kuba co ty robisz!!!???? a Kuba ze stoickim spokojem w głosie wylewając kolejne litrowe wiaderko wody na podłogę odpowiada:
JAKTO CO? jestem piratem i statek mi tonie przecież się muszę jakoś ratować.....
I tak to mój syn zrobił mnie na szaro.
Mateusz też mnie dzisiaj zrobił na szaro a w sumie to na brązowo...
Karmiłam Agatkę i Mati bawiła się w swoim pokoju. Ja cała szczęśliwa ze jest spokój, oddawałam się chwili relaksu. W pewnym momencie Mati wchodzi do pkoju rozebrany do naga i pokazje na łazienkę i woła "kupa

". Ja cała szczęśliwa, myśląc, ze wreszcie dorósł i woła swoje potrzeby biegnę do łazienki, wyciągam nocnik i zanoszę do jego pokoju. A tam... cały pokój wymalowany... w kupie

zaniemówiłam Mateusz też był cały w ciapki
Sprzątania miałam na 2 godziny

nie wiem czy się śmiać czy płakać...
