







.Jacek poleciał po aparat i jak wrócił Laura miała czarną buzię ,bo otworzyła sobie flamaster.Niestety Jacek stwierdził ,że nie zrobi zdjęć ,bo dostanie ode mnie opie..ol.Niestety w całym pokoju unosił się zapach sudocremu i musiał mi powiedzieć co się stało,a i Laura miała czarny język 
Momika napisał(a):na dobry początek coś od Zygmusia:
chodzimy razem do kościoła, zachowuje się tam bardzo grzecznie, jednak wytrzymuje z zegarkiem w ręku 45 minut i ani chwili dłużej. ostatnio ksiądz coś przeciągał, Mundek już się niecierpliwił, w pewnej chwili wziął czapkę do ręki, zrobił księdzu "papa" i zaczął iść do drzwija oczywiście za nim. miny księdza nie widziałam














