wesołe przygody naszych dzieciaczków :)

Duża dawka dobrego humoru :)
Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

wesołe przygody naszych dzieciaczków :)

Postprzez Momika » 26 stycznia 2006, o 15:00

zapraszam wszystkich do opisywania zabawnych zdarzeń z życia naszych dzieci :)

na dobry początek coś od Zygmusia:
chodzimy razem do kościoła, zachowuje się tam bardzo grzecznie, jednak wytrzymuje z zegarkiem w ręku 45 minut i ani chwili dłużej. ostatnio ksiądz coś przeciągał, Mundek już się niecierpliwił, w pewnej chwili wziął czapkę do ręki, zrobił księdzu "papa" i zaczął iść do drzwi :twisted: ja oczywiście za nim. miny księdza nie widziałam :P

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4148
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 26 stycznia 2006, o 17:04

Z wczoraj: kupiłam Zuzi bluzkę, która wymagał przeróbki, bo miała za małe "wejście" przez głowę. No więc rozłożyłam warsztat krawiecki, siedzę i dziergam. Na to wchodzi Zuzia oczywiście pełna zapału do pomocy. Ja tłumaczę: mama teraz szyje. Na to moje dziecko z wielkim niezrozumieniem i zdziwieniem w oczach złapało się za szyję, trzyma, dotyka, nic nie kuma... :shock:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
inter2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 505
Dołączył(a): 16 maja 2005, o 09:36
Lokalizacja: małopolska

Postprzez inter2004 » 9 lutego 2006, o 21:51

Ostatnio jak Wojtek widzi dzieci strasznie chce je dotknąc, jak jedziemy na zakupy to biega po markecie za małymi dziećmi, ostatnio upatrzył sobie jakiegośc 3-4 latka i zaraz jak go dostrzegł puścił się do niego pędem, mały był w szoku a potem wystraszony zaczął krzyczec do swoich rodziców :" mamo mamo ta dziewczynka mnie goni, nasz biedny zdezorientowany Wojtek, którego wzięto za dziewczynkę wrócił zdezorientowany jak mu cel sie schował za półkę
<a href="http://www.tickercentral.com"><img border="0" src="http://www.tickercentral.com/view/2yvm/e.png"></a>

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5800
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 18 marca 2006, o 22:59

więc:
zostawiłam męża z Lusią na godzinkę i w tym czasie lusia dorwała sudocrem i zrobiła to samo co Ania :D .Jacek poleciał po aparat i jak wrócił Laura miała czarną buzię ,bo otworzyła sobie flamaster.Niestety Jacek stwierdził ,że nie zrobi zdjęć ,bo dostanie ode mnie opie..ol.Niestety w całym pokoju unosił się zapach sudocremu i musiał mi powiedzieć co się stało,a i Laura miała czarny język :P
ObrazekObrazek Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5800
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Re: wesołe przygody naszych dzieciaczków :)

Postprzez karolla » 18 marca 2006, o 23:03

Momika napisał(a):na dobry początek coś od Zygmusia:
chodzimy razem do kościoła, zachowuje się tam bardzo grzecznie, jednak wytrzymuje z zegarkiem w ręku 45 minut i ani chwili dłużej. ostatnio ksiądz coś przeciągał, Mundek już się niecierpliwił, w pewnej chwili wziął czapkę do ręki, zrobił księdzu "papa" i zaczął iść do drzwi :twisted: ja oczywiście za nim. miny księdza nie widziałam :P

aaa po propos "papa"
Laurka jak chce ,żeby nasz gość sobie poszedł to staje naprzeciwko niej/niego i robi długo papa :twisted: ,aż czasami mi głupio :oops:
albo jak my siedzimy u kogoś w gościach i ona się nudzi to jak usłyszy słowo "dom" to leci do drzwi pokazuje paluszkiem swoje buty i robi wszystkim "papa".Chciał -niechciał musimy się zbierać :twisted:
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1602
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Postprzez blackbird » 21 marca 2006, o 13:07

ostatnio byl u nas listonosz,otwieram mu drzwi a moje dziecko przepycha sie i krzyczy radosnie TATA!mnie zatkalo,ale zebyscie widzialy mine listonosz :D
oczywiscie jest to teraz tajemnica rodzinna ,bo moj maz peka z dumy ze mala wola tata i bylby zawiedziony ze nie tylko do niego wiec ciii
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 21 marca 2006, o 15:44

Wystarczyło 30 sekund naszej nieobecności w kuchni...

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 21 marca 2006, o 15:48

Melba napisał(a):Wystarczyło 30 sekund naszej nieobecności w kuchni...

Obrazek


Jak Ona to zrobiła?? :o
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5800
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 21 marca 2006, o 15:50

też się zastanawiam :o
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4148
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 21 marca 2006, o 16:50

Catalina napisał(a):
Melba napisał(a):Wystarczyło 30 sekund naszej nieobecności w kuchni...

Obrazek


Jak Ona to zrobiła?? :o

Chciałam zadać to samo pytanie.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 21 marca 2006, o 17:42

a ja chyba wole nie wiedzieć...
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 21 marca 2006, o 18:41

Niestety, nie chce nam powiedzieć ;)
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 31 marca 2006, o 14:55

Ida Spidermanka :wink:
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 11 grudnia 2006, o 16:01

od niedzieli wałkowaliśmy temat Mikołaja (6.12 wypadał w środę), żeby przygotować młodego
tak się tym przejął, że zaliczyliśmy następującą sytuację:
w nocy z poniedziałek na wtorek mąż wrócił z dłuższej delegacji, młody spał, więc we wtorek rano, gdy się obudził powiedziałam: "synku, choć zobacz kto przyjechał..."
a młody z ogromną radością w głosie: "Święty Mikołaj!!!!"

mężowi trochę przykro było, a ja miałam kupę śmiechu...

Następna strona

Powrót do Śmiech to zdrowie

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość