zastanawiałam się gdzie..ale tu jednak najbardziej pasuje ten temat
wczoraj wyjechałam na spotkanie wróciłam dziś - ok, nic śmiesznego
zawsze gdy wyjeżdżam przygotowuje dla Myni ubranka czyli po kolei w czym na byc ubrana
Przyjeżdża niania z Mynią - patrzę - hmmm.... Mynia była dzis w żłobku w piżamce, ale najlepsze jest to, że tato był cały dumny, że córcię udało mu sie w komplet ubrać...
(dodam, że nie przygotowalam ubranka bo spojrzałam do szafy i wszystko było na wierzchu, więc n9ie sadziłam, że musze wyciągać - juz wiem, że muszę...dla ułatwienia piżamki są w zupełnie innym miejscu niz tzw ubranka dzienne...ech)
no to tyle
Uściski JaMaska i Mysza
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek. — Juan Ramón Jiménez
hehe dobre,
to i ja dodam
Że pracuję na nocki J. kładzie spać Lusię kiedyś położył ją w golfie ,bo stwierdził,że jest zimno Jeszcze kilka razy było takich więc teraz ładnie posegregowałam ubranka i każda szafka ,szuflada jest podpisana dokładnie,czyli spodenki dzienne,spodenki wizytowe,rajstopki,skarpetki itd .Od tej pory jak mamy wszystko podpisane tatuś się nie myli
Dobre.
Mój mąż na szczęście wyprawia dziecko do opiekunki równie dobrze jak ja.
No dobra czasem ubierze popapraną bluzeczkę, ale ja się takimi szczegółami nie martwię.
Słodko jest się czasami o 7 przewrócic na drugi bok i dospac jeszcze trochę, jak oni wyjdą ...
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">
kiedyś do pracy przyszło do mnie dziecko ubrane w wymaraszoną dzinsowa sukienkę z lumpów, nieuczesane z buzią cała w malinach, które jadła chyba rano... do tego niosła fioletowe wiaderko wypełnione piaskiem...
a ja sie przejmowalam,ze moj maz swojego czasy ubral dziecku sztruksy w rozowe pionowe paski i sweterek w poziome-dzieki czemu wygladalo jak z bardzo ubogiego wiezienia(stwierdzil ze i to paski,i to paski wiec pasuje) ,w prawdzie mistrzostwem bylo ubranie dziecku pampersa tylem na przod i trampkow(w obronie dodam ,ze takich maciupkich materialowych)lewy na prawa noge i prawy na lewa,ale to juz na szczesie nie maz...
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."
mój mąż tez strzelił gafe, jak damianek położył spac w całym ubraniu (tak jak dziecko ubrałam na dzień) ale na łózeczku połozyłam mu spiochy ale on uznał ze jest zimno i lepiej aby spał w ubranku.Już wiecej takiej gafy nie zrobił.
Ale się z mężusiem pośmialiśmy.
Pampers tyłem na przód to standard u mojej teściowej. Teściowa rzadko ma okazję ubierać Huberta, ale za to jak mu nieraz coś kupi... Różowa pościel w seduszka, golfik zielony z kokardką i różyczką na środku, bluzeczka marszczona po bokach i z napisem GIRL, rajtuzki w serduszka, kremowa kurteczka z różowym kwiatuszkiem...wszystkiego pewnie nie pamiętam, ale pomysły ma nieziemskie przyznacie?