





Mogabi napisał(a):Taza bratu, zepsul sie samochod. Wiec musial w nim pogrzebac, po zakonczeniu pracy poszedl do publicznej toalety gdzies na jakiejs stacji, umyc rece, byl tam rowniez starszy facet, kiedy zobaczyl splywajaca czarna wode, opadla mu szczena i pyta: a to tak zawsze color panu schodzi??
a Albert na to: no a niech sobie pan wyobrazi co ja mam jak biore kapiel...










