Moderatorzy: Diabolique, Catalina


atlantis75 napisał(a):monikaj1 napisał(a):Gratulacje![]()
Ja wczoraj odnotowałam plus 7 - z Zojką miałam ona tym etapie mniej, ale wtedy nie żarłam słodyczy, a teraz nie mogę się powstrzymać (to znaczy od dzisiaj będę ostro próbowac się powstrzymać)
Z tymi słodyczami też tak mam... Wcześniej nie istniały, a od miesiąca mam taki apetyt na słodycze, że jem kanapki z nutellą i ciągle bym jadła chałwę... U mnie na plusie też 7 kg, tyle że jutro zaczynam dopiero 24 tc.




czarnaMa napisał(a):atlantis75 napisał(a):monikaj1 napisał(a):Gratulacje![]()
Ja wczoraj odnotowałam plus 7 - z Zojką miałam ona tym etapie mniej, ale wtedy nie żarłam słodyczy, a teraz nie mogę się powstrzymać (to znaczy od dzisiaj będę ostro próbowac się powstrzymać)
Z tymi słodyczami też tak mam... Wcześniej nie istniały, a od miesiąca mam taki apetyt na słodycze, że jem kanapki z nutellą i ciągle bym jadła chałwę... U mnie na plusie też 7 kg, tyle że jutro zaczynam dopiero 24 tc.
W kwestii słodyczy: w kilka wakacyjnych togodni, kiedy to lody, gofry itp szły bez opamiętania, przybyło mi prawie 5 kg. Gdyby nie ten skok, pewnie nie wyszłąbym poza +10, jak to miało miejsce w ciąży z Zuzką.





martella napisał(a):Czy po tych 7 miesiacach musisz sie bardzo pilnowac czy moze weszlo ci to juz w nalog?
