Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Domowe maseczki i wyrafinowane wypady do spa - wszystkie jesteśmy piękne :)

Moderatorzy: Diabolique, Catalina

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 16 listopada 2008, o 13:58

Ta biala jest glownie odzywcza i wzmacniajaca, dla efektow zdecydowanie polecam ta w czarno-bialym opakowaniu ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 17 listopada 2008, o 11:56

Diabolique napisał(a):Ta biala jest glownie odzywcza i wzmacniajaca, dla efektow zdecydowanie polecam ta w czarno-bialym opakowaniu ;)

ok, dzięki. Teraz mam dylemat z tuszem- lancome virtuose (JaMaska), czy YSL (atlantis) :roll: Ma być gęsto, bo długo to mam naturalnie.. bardziej podoba mi się YSL, ze względu na opakowanie, lancome taki zwyczajny jest :P
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

wikmag
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 382
Dołączył(a): 6 lipca 2007, o 13:37
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez wikmag » 21 listopada 2008, o 12:43

atlantis75 napisał(a):Zachęcona promocją w Douglasie kupiłam Diorshowa. Taki długich rzęs nigdy nie miałam :) Rewelacja!


Od wczoraj tez uzywam i jestem bardzo zadowolona :)
Obrazek


Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 24 listopada 2008, o 20:28

jasmina napisał(a):ok, dzięki. Teraz mam dylemat z tuszem- lancome virtuose (JaMaska), czy YSL (atlantis) :roll: Ma być gęsto, bo długo to mam naturalnie.. bardziej podoba mi się YSL, ze względu na opakowanie, lancome taki zwyczajny jest :P

Zeby bylo gesto to ani YSL (mimo ladnego opakowania ;)) ani Lancome. Wylacznie Diorshow.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 25 listopada 2008, o 09:58

Diabolique napisał(a):
jasmina napisał(a):ok, dzięki. Teraz mam dylemat z tuszem- lancome virtuose (JaMaska), czy YSL (atlantis) :roll: Ma być gęsto, bo długo to mam naturalnie.. bardziej podoba mi się YSL, ze względu na opakowanie, lancome taki zwyczajny jest :P

Zeby bylo gesto to ani YSL (mimo ladnego opakowania ;)) ani Lancome. Wylacznie Diorshow.

No weź diabolique mnie nie załamuj, juz zamówiłam YSL :roll: Dobrze,że ponoć szybko zasycha :D
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 18 marca 2009, o 11:27

W ostatnim TS było o testowaniu tuszów i spośród dziesięciu branych z różnych półek najlepszym okazał się dla testujących colossal maybelline new york
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 18 marca 2009, o 12:52

misiajagodka napisał(a):W ostatnim TS było o testowaniu tuszów i spośród dziesięciu branych z różnych półek najlepszym okazał się dla testujących colossal maybelline new york

dostałąm maybelline pod choinkę od siostry- nie powiem, lubię go :-P
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 18 marca 2009, o 16:36

a mnie Collosal nie pasował, za mocno się sypał...
no chyba, że kupiłam już lekko stary?

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez Diabolique » 6 października 2009, o 12:23

Przestestowalam i polecam:
Givenchy Phenomen'Eyes Effet Extension. Kulista szczoteczka jest dosc trudna w obsludze na pierwszy rzut oka i piersze malowanie, ale efekt malowania bardzo dobry. Rzesy sa wydluzone, rozdzielone i nieznacznie pogrubione. Samo malowanie trwa nieco dluzej niz przy uzyciu normalnej szczoteczki i latwiej sie ubrudzic.
Ogolnie polecam, ale jak zwykle wroce chyba do mojego ulubionego YSL ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez atlantis75 » 15 października 2009, o 22:05

Po kilku testach różnych tuszów z różnych półek uważam, że YSL najpiękniej wydłuża rzęsy. Pora do niego wrócić, niczym córa marnotrawna ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1602
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez blackbird » 21 października 2009, o 11:58

Diabolique napisał(a):Przestestowalam i polecam:
Givenchy Phenomen'Eyes Effet Extension.

ja tez testowałam ale mnie nie zachwycił,byłam tak brudna że efektu wogóle nie było widać :P,nie polecam choleryczkom takim jak ja,no chyba ze dla treningu cierpliwości.Teraz testuję clinique high impact mascara-nawet fajny,rzęsy długie i nieżle rozdzielone,ale szybko wysycha i osypuje się jednak ja niezmiennie powracam do diroshowa-i dziekuje bogu że tu kiedys zajrzałam i sie o nim dowiedziałam-najlepszy tusz jaki w zyciu miałam
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7513
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez kontrafalda » 21 października 2009, o 15:02

Ja ostatnio zakupiłam 2000 Calorie - odpoczywałam od niego kilka ładnych lat, teraz uważam, że jest bardzo dobry.

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez misiajagodka » 22 października 2009, o 09:17

kontrafalda napisał(a):Ja ostatnio zakupiłam 2000 Calorie - odpoczywałam od niego kilka ładnych lat, teraz uważam, że jest bardzo dobry.

Od kiedy Atlantis go poleciła i spróbowałam, to jest mój ulubiony tusz
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez atlantis75 » 13 grudnia 2009, o 23:48

misiajagodka napisał(a):
kontrafalda napisał(a):Ja ostatnio zakupiłam 2000 Calorie - odpoczywałam od niego kilka ładnych lat, teraz uważam, że jest bardzo dobry.

Od kiedy Atlantis go poleciła i spróbowałam, to jest mój ulubiony tusz


Używam aktualnie 2000 Calorie, bo na YSL szkoda mi było kasy. Jest super :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tusze do rzes. Chwale i ganie.

Postprzez Diabolique » 24 lutego 2010, o 16:04

Z nowosci mniej lub bardziej nowych polecam najnowszy tusz YSL Singulier. Ma twarda spiralna szczotke i robi super dlugie i extra zakrecone rzesy. Naklada sie poczatkowo trudno, ale jesli robi sie wszystko zgodnie z intstrukcja (zygzaki, dociskanie rzes do powieki) to efekty sa oszalamiajace. Volume Effet Faux Cils ma wreszcie godnego nastepce.

Z frontu kosmetycznego, pozdrawiam ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Salon piękności

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość