A ja ani jedno, ani drugie

Do solarium poszłam raz - przed ślubem: nie dość, że cały czas miałam wrażenie, że to ustrojstwo się nie otworzy, to jeszcze haniebnie przypiekłam sobie tyłek

Od tego czasu omijam szerokim łukiem tego typu instytucje

A samoopalacze są dla mnie zbyt skomplikowane w obsłudze - stawiam zatem na naturalną bladość

Czasami używam balsamów brązujących - jak do tej pory udawało mi się uniknąć malowniczych zacieków.