Oj, niewiele jest mamuś, które nie boryka się z tym problemem.
Wiadomo, że najlepsze rezultaty przy tym paskudztwie przynosi zapobieganie, ale ostatnio odkryłam sposób złagodzenia już istniejących.
Maść nazywa się Cepan i jest na blizny i przy rozstępach przynosi zdumiewające efekty - ja byłam w szoku
Po jakiś dwóch tubkach stosowania rozstępy zmniejszyły się o połowę i zmieniły kolor.
Mankamentem jest to, że maść okrutnie śmierdzi i trzeba smarować długo i regularnie, ale o dziwo działa.
aaa dodam, że najlepiej działa na rozstępy świeże - różowe. Z tymi starymi, jasnymi trzeba się chyba zaprzyjaźnić
