Moderatorzy: Diabolique, Catalina







danetdd napisał(a):skoro o tym mowa to czy Wasze córeczki mają już przekłóte uszka? sorry, że tak się wcinam, ale zamierzam na wiosnę iść z Darią do kosmetyczkidostała piękne kolczyki i się marnują? czy są jakieś efekty uboczne?


danetdd napisał(a):skoro o tym mowa to czy Wasze córeczki mają już przekłóte uszka? sorry, że tak się wcinam, ale zamierzam na wiosnę iść z Darią do kosmetyczkidostała piękne kolczyki i się marnują? czy są jakieś efekty uboczne?








blackbird napisał(a):jesli chodzi o przekluwanie uszu to jestem powaznie doswiadczona,gdyz robilam to setki razy...kosmetyczke odradzam bo to rzaden profrsjonalizm(profesjonalista nie wezmie do reki pistoletu bez wzgledu na to co przekluwa)przedewszystkim kolczyki w pistolecie sa generalnie tepe,i przeklucie zalezy od sily pistoletu a wiec polega na rozerwaniu a nie kluciu tak naprawde ,nie boli to bardzo ale dlugo i brzydko sie goi....jedyna dobra i godna polecenia metoda jest klucie igla,ale kolezanka na studiach tez n ie bardzo sie na tym znalaucho kluje sie od tylu gruba igla 1,2 i nie siedzi sie z igla w uchu,ani sie jej nie wyciaga ...kluje sie od tylu,kolczyk wklada sie w igle i wyciaga igle jednoczesnie w ten sposob montujac w uchy kolczyk ,w 99 procentach porzypadkow zero krwi ,zero bolu , tydzien leczenia i po ptokach




grażka napisał(a):Witam, mam problem z moją 6 - letnia córeczką. Niedawno przekuła sobie uszy u kosmetyczki. Po odczekaniu 6 tygodni chce wreszcie pozbyć się wkrętów i nosić jakieś inne...I tu pojawia się problem...Bo nie wiem w jaki sposób odkręcić je? Czy ktoś mi poradzi?

