Moderatorzy: Diabolique, Catalina



Asiek napisał(a):A z ciekawości, co robicie z nietrafionymi kosmetykami? mam na myśli zarówno kolorówkę (szminki, pudry, cienie itd) jak i kremy, balsamy i inne mazidła
Jakoś nie mam sumienia tego wywalać do śmieci więc albo komuś daję w prezencie (np. podkład który mi za nic nie pasuje a siostra go uwielbia), albo jak jest to totalny szajs to stoi u mnie na półce aż nadejdzie wiekopomna chwila Wielkiego Sprzątania i wtedy nie ma zmiłuj sięEhh, nie ma to jak wielkopolska oszczędność ;p
I od razu ostatnie kosmetyczne "pudła":
- grejpfrutowy balsam z Bielendy, brrr, wchłania się z godzinę i dziiiwnie pachnie.
- "krem HappyDerm", była promocja to wzięłam, nigdy więcej...
