Po ciąży nie dość, że zostało ni sporo zbędnych kilogramów, z którymi mam problem to jeszcze piersi mi się powiększyły. Niby taka głupota i można rzec, że należy się cieszyć, ale problem w tym, że nigdy nie nosiłam staników a teraz pod piersiami strasznie mi się poci i chyba nie ma innej rady trzeba się zestarzeć godnie w staniku.
Pozdrowienia
PS.
Żeby one się, chociaż do karmienia przydały a tak sztuka dla sztuki.
Hi hi ja to Ci zazdroszecze ,naodwrót chciałabym zeby mi się biust troche powiększył,w ciąży był wsam raz a teraz zrobiły się z niego flaki>żadne balsamy niepomagają POZDRAWIAM
niestety ja mam chyba gorzej nie dość, że są teraz ogromne (przed ciążą 80c, maksymalny po porodzie 90d) to jeszcze zrobiły się obwisłe a moim ulubionym sportem była jazda konna... teraz to chyba będę musiała owijać się bandażem elastycznym, bo inaczej to sobie biustem zęby powybijam no ale jak już urodzę pozostałą czwórkę to idę na operację plastyczną i zażyczę sobie piękne, zgrabne B
Kurczę, a u mnie w tym temacie cisza - jak małe były, tak małe zostały Powinni mnie chyba opisywać w jakiejś literaturze fachowej - biust mi nie urósł ani o centymetr, włosów mi nie przybyło, więc teraz nie ma co wypadać, celullitis po ciąży zniknął, rozstępów też nie mam - dziwny przypadek
Dziewczyny drogie nie martwcie się zawczasu ja po karmieniu synka (14 mieś) myślałam ze te puste, wypompowane, zwiotczałe piersi juz takie zostaną na zawsze jednak ku mojemu miłemu zaskoczeniu po pewnym czasie zaczęły wracać do normalności na szczęście udało mi się uniknąć rozstępów na nich, ale mogę powiedzieć że biust nie wyglądał bardzo źle
mam nadzieje ze i tym razem nie będę musiała się ukrywać w golfach