przez aplusd » 8 września 2005, o 10:15
Ja problemy z cerą mam właściwie całe życie. Trochę lepiej było w ciąży. Teraz jest różnie, ale przed okresem zawsze coś wyskoczy, a i nie tylko wtedy.
Pigułki anty na cerę mi nie działają.
Żadne smarowidła właściwie też nie. Dużo dobrego robią mi częste pilingi, bo wygładzają buzię i usuwają sporo zanieczyszczeń.
Ale jedyne, co mi tak na prawdę w 100% pomogło, to antybiotyk przepisany przez dermatologa. Nie pamiętam nazwy, ale łykałam go przez 6 miesięcy (1/4 normalnej dawki) i cerę miałam jak marzenie.
No ale potem chcieliśmy zacząć starania o Antka i musiałam odstawić.
To jest kontrowersyjna metoda, bo obciąża jednak wątrobę, ale efekty były spektakularne.