Dietowy pręgierz

Domowe maseczki i wyrafinowane wypady do spa - wszystkie jesteśmy piękne :)

Moderatorzy: Diabolique, Catalina

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Dietowy pręgierz

Postprzez Catalina » 7 marca 2006, o 10:49

A to taki wątek żeby można było piętnować grzechy w trakcie diety. Za karę :-)
Ostatnio edytowano 7 marca 2006, o 10:55 przez Catalina, łącznie edytowano 1 raz
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 7 marca 2006, o 10:50

No więc wątek nie jest bez powodu - ja zasługuję an karę :-) W ramach odchudzania - po sniadaniu do kawy zjadłam wielką drożdżówkę z serem. :glupek2: :amasz:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
neozonta
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1153
Dołączył(a): 30 września 2005, o 12:13
Lokalizacja: a z domku :)

Postprzez neozonta » 7 marca 2006, o 10:53

Catalina napisał(a):No więc wątek nie jest bez powodu - ja zasługuję an karę :-) W ramach odchudzania - po sniadaniu do kawy zjadłam wielką drożdżówkę z serem. :glupek2: :amasz:

Lepiej już nie jedz drugiego śniadania :P
Mam nadzieję, że mój charakter :D nie da możliwości, abym rozpisywała się w tym wątku :D :D :D
Ale kto wie? :P

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 7 marca 2006, o 11:01

Ja zgrzeszyłam na samym początku dietki, w drugi dzień odchudzania, podczas niedzieli ostatkowej, ale to się już chyba przedawniło ...
I w miniony piątek wypiłam piwo, ale za to w ostatnią niedzielę byliśmy u znajomych i wypiłam tylko gorzką kawę, nie ruszyłam żadnych słodkości.
A wczoraj inni znajomi byli u nas i też kupiłam nakupiłam słodkości, znajomi zjedli, a ja wypiłam tylko gorzką herbatkę.
I jeszcze mężusiowi usmażyłam wczoraj pyszne naleśniczki z twarożkiem waniliowym w środku i domowymi smażonymi (też wczoraj) jabłuszkami po wierzchu. Żeby mnie nie kusiło zrobiłam tylko 5 naleśników i nie jadłam ich w ogóle. Także chyba odpokutowałam już swoje przewinienia.
:buzka63
Obrazek

Avatar użytkownika
neozonta
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1153
Dołączył(a): 30 września 2005, o 12:13
Lokalizacja: a z domku :)

Postprzez neozonta » 7 marca 2006, o 11:09

Kratka! :O
Ty to musisz mieć bardzo mocny charakter !!
Takie smakołyki były wokół Ciebie, a Ty pozostałaś niewzruszona! Podziwiam!!!
Ja odchudzam też mojego Andrzeja, więc nic mnie nie kusi na jego talerzu.
Ale, ale!!! Zapomniałam napisać, że w czasie diety zjadłam 2 cukierki !!!!!! :amasz:
Pokuty nie było :D Tylko sama rozkosz, teraz pozostała tęsknota :D

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 7 marca 2006, o 11:55

neozonta napisał(a):Kratka! :O
Ty to musisz mieć bardzo mocny charakter !!
Takie smakołyki były wokół Ciebie, a Ty pozostałaś niewzruszona! Podziwiam!!!
Ja odchudzam też mojego Andrzeja, więc nic mnie nie kusi na jego talerzu.
Ale, ale!!! Zapomniałam napisać, że w czasie diety zjadłam 2 cukierki !!!!!! :amasz:
Pokuty nie było :D Tylko sama rozkosz, teraz pozostała tęsknota :D


A Ty to nie masz mocnego charakteru ???!!!!
A kto piekł karpatkę i jej nie spróbował !!!!!? :cool: :D
Podziwiam !!!! :-D
Obrazek

Avatar użytkownika
neozonta
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1153
Dołączył(a): 30 września 2005, o 12:13
Lokalizacja: a z domku :)

Postprzez neozonta » 7 marca 2006, o 11:57

Kratka napisał(a):A kto piekł karpatkę i jej nie spróbował !!!!!? :cool: :D

Ale ja nawet szans nie miałam by spróbować, tak szybko zniknęła :D I może i dobrze, bo gdyby tak spokojnie leżała, to kto wie? Może bym się skusiła? :D

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 7 marca 2006, o 12:08

neozonta napisał(a):Ja odchudzam też mojego Andrzeja, więc nic mnie nie kusi na jego talerzu.


Mój mąż też się odchudza, ale nie zamierza rezygnować z normalnego jedzenia. Za to od dwóch dni chodzi piechotą do pracy i z powrotem, 2,5 km w jedną stronę (to razem 5 km) :) .
Także jak już wraca wymrożony - to daję mu normalny obiad. Dziś zje pomidorówkę i pierożki z jagodami. A ja kapuściankę - którą jem od niedzieli. :cool: Śniadania i kolacje jem normalne (dziś np. bułeczka i twarożek z rzodkiewką, ogórkiem i cebulką), tylko na obiad kapuściankę morduję. A to wszystko przez męża - kupił za dużo kapusty na niedzielną surówkę i musiałam coś z nią zrobić. :twisted:
Obrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 7 marca 2006, o 22:15

przez weekend byłam na 2 imprezach :D pojadłam okrutnie :x dziś się zważyłam i było 56,7 a było już 56,1 :( mam za swoje :x ale od poniedziałku trzymam dietę :D i mega dużo sprzątam :D do końca tygodnia powinnam wrócić do swojej wagi :D ale warto było tak sobie pojeść wszystkiego :D

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 8 marca 2006, o 11:57

Za wczasu - zaraz idę na ciastka kupione przez kolegów z pracy :-)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 8 marca 2006, o 16:32

Catalina napisał(a):Za wczasu - zaraz idę na ciastka kupione przez kolegów z pracy :-)

u mniee to samo- bilans-trzy ciacha.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 8 marca 2006, o 17:25

A ja mam dziś zaplanowane 2 herbatniki maślane i kawę 3 w 1, ale wszystko, policzone pod względem kaloryczności i wpisane do tabelki i razem z tymi słodkościami wyjdzie mi 1244 kcal za cały dzisiejszy dzień, także mieszczę się w normie :-D
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 9 marca 2006, o 09:56

Eeeeee..... Az wstyd, no ale co mialam robic? Goscie jedli a ja mialam siedziec i patrzec? :-( Bylo fondue, wiec nie az tak kalorycznie, zadnych slodkosci, troche alkoholu i mam wrazenie ze stracony kilogram nawrocil sie :-( Buuu, ale walka trwa dalej.
Od poniedzialku startuje z nowa dieta, ponoc jakas niezla. Jak sie sprawdzi, podziele sie szybko :-D
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
neozonta
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1153
Dołączył(a): 30 września 2005, o 12:13
Lokalizacja: a z domku :)

Postprzez neozonta » 10 marca 2006, o 11:39

Zjadłam dzisiaj 6 rodzynek w czekoladzie :buzka63
Bo wczoraj w Tesco kupiłam 1,8 kg tychże rodzynek - dla moich rodziców bo prosili :P Schowałam oczywiście głęboko u Andrzeja w pokoju, ale nie mogłam wytrzymać i spróbowałam! :D Pycha!! :x

Avatar użytkownika
ANIIA
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1117
Dołączył(a): 24 września 2005, o 11:21
Lokalizacja: tarnów

Postprzez ANIIA » 10 marca 2006, o 13:47

:-( :cool: dałam sie namówić na naleśnika z serkiem i rodzynkami z polewą truskawkową :buzka63 ale najgorsze jest to że wcale mi nie smakował :rycze: i co? tyle kalorii i bez rozkoszy podniebienia :sciana:
więcej sie nie dam namówić :amasz: a mąż obiecał że zrobi bitą śmietane (UWIELBIAM :x ) ale jeść nie będe :no:
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/301499.png"></a>

Następna strona

Powrót do Salon piękności

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości