zdecydowanie krem nawilzajacy. wyjsc z domu nie wyobrazam sobie bez tuszu do rzes, bez podkladu jeszcze wyjde, ale czuje sie naga
no i obowiazkowo musze miec przy sobie pomadke ochronna (najlepiej nivea albo neutrogena) i chusteczki do demakijazu. (bez nich ciagle sie stresuje ze cos mi sie rozmaze i nie bede miala jak zmyc, albo zalamuje sie jaka to mam blyszczaca cere

)
jesli chodzi o makijaz to ostatnio troche przystopowalam - na brwiach mam henne, pacne tlyko sobie oko bezowym cieniem, narysuje kreske, a usta pomaluje pomadka inglot (nie pamietam jaki numer, taka niby ochronna, rozjasnia i nadaje perlowy polysk) - oj malo czasu rano, lepiej pospac

))
<a href="http://lilypie.com"><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>