Wysłałam dziecko w świat :-)

o siostrzyczkach i braciszkach Dzieciaczka...

Moderatorzy: Milla, karolla

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Wysłałam dziecko w świat :-)

Postprzez nuka » 30 lipca 2005, o 09:00

Dzisiaj o 4.45 moje dziecko (11letnie ale jednak dla mnie dziecko) wyjechało na kolonie do Grecji...pojedzie 30 godzin, obecnie jest na Słowacji, nastepnie Węgry, Serbia, Bułgaria i Grecja...nie zazdroszczę tej podróży..ale tak mi jakoś pusto w domu...zawsze zamieszanie, kłótnie od rana a dziś????? NIE WIERZĘ ...cisza...HURRAAAA :):):):)
Czy ja jestem wyrodną matką?? Z jednej strony denerwuję się, żeby zajechali i było ok ,z drugiej ciesze się, że mam w domu ciszę i spokój :):):) No i że mnie nikt od kompa nie odgania hihihi ( Klaudia sieszi krótko, bo nie lubi ) :):):)
NIECH ŻYJĄ WAKACJE :):):)
Wraca za za 2 tyg a zaraz potem wyjeżdza znowu :):):)

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 30 lipca 2005, o 20:44

Należy Ci się odpoczynek :)
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 30 lipca 2005, o 20:54

czekam na maila pt "kiedy wróci moja córeczka" a póki co ciesz sie wolnością :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 31 lipca 2005, o 07:30

ja mam jeszcze małe dzieci, więc nie znam tego uczucia :P to fajnie, że Sylwia zobaczy świat :D odpocznie sobie od mamusi :P i rodzeństwa :P oczywiście Tobie najbardziej się należą wakacje :D więc rozkoszuj się tą chwilą jak to mieć jest dwoje dzieci :D choć myslę, że w głębi duszy będziesz tęsknić :D już ja Cię znam :P

kata123
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 9
Dołączył(a): 27 lipca 2005, o 21:29

Postprzez kata123 » 4 sierpnia 2005, o 22:32

moja Ola pojechala na kolanie już trzeci raz, a też ma dopiero (już? :shock: ) 11 lat. co prawda tylko w Góry Stolowe... ale zawsze to 8 godz. jazdy. wraca za tydzień. ciszą sie nie rozkoszuje, bo maluch piszczy (to u niego oznaka radości). jak starsza byla w domu to się dzieci zajmowaly sobą i mamusia miala chwile spokoju, a teraz spokój dopiero jak brzdąc idzie spać. i faktycznie jakoś tak pusto...

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 4 sierpnia 2005, o 23:11

kata123 napisał(a):moja Ola pojechala na kolanie już trzeci raz, a też ma dopiero (już? :shock: ) 11 lat. co prawda tylko w Góry Stolowe... ale zawsze to 8 godz. jazdy. wraca za tydzień. ciszą sie nie rozkoszuje, bo maluch piszczy (to u niego oznaka radości). jak starsza byla w domu to się dzieci zajmowaly sobą i mamusia miala chwile spokoju, a teraz spokój dopiero jak brzdąc idzie spać. i faktycznie jakoś tak pusto...


Moje dziecko jechało 33 godz. w jedną stronę :) a ciszy zadroszczę, bo mnie skutecznie moje drugie dziecko 4,5letnie jej pozbawia :):):) Pozdrawiam :);):)

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 5 sierpnia 2005, o 09:07

małe dzieci o wiele lepiej znosza takie podróże, więc o to nie ma co się martwić (przygoda, przygoda!).
a że się cieszysz?? normalne!! moja koleżanka ma dziecko w drugiej klasie szkoły podstawowej i już wysyła je na biwaki harcerskie (ze śpiworem :x ). A jak się cieszy z wolego weekendu! ciesz się bez wyrzutów sumienia.I tak będziesz tęskniła..
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 8 sierpnia 2005, o 22:01

Należy Ci się, Nuka, odpoczynek, choćby 1/3 ( :-D ). A córci też się przyda odpoczynek od mamy, żeby potem w dwójnasób doceniła mamusiną pracę codzienną i przytulanie (czy ona się jeszcze przytula, czy już twierdzi, że za duża na to?). :)

Jak sobie dziś radzisz? Tęsknisz mocno, czy jeszcze nie? :przytul:
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 8 sierpnia 2005, o 22:07

mamakinga napisał(a):Należy Ci się, Nuka, odpoczynek, choćby 1/3 ( :-D ). A córci też się przyda odpoczynek od mamy, żeby potem w dwójnasób doceniła mamusiną pracę codzienną i przytulanie (czy ona się jeszcze przytula, czy już twierdzi, że za duża na to?). :)

Jak sobie dziś radzisz? Tęsknisz mocno, czy jeszcze nie? :przytul:


Przytulanie, głaskanie, branie za rękę w miejscu publicznym to OBCIACH, mógłby ktoś zobaczyć z jej znajomych a to niewybaczalne...jednak gdy nikt nie widzi czasem się zdarzy w pojedynczych przypadkach..
Dzisiaj byli w Atenach a w środę juz wyjeżdzają do domu...
Tęsknię za nią, brakuje mi kogoś, kto leci do sklepu, ze śmieciami...
W domu będzie w piątek nad ranem a w sobotę pod wieczór znowu wyjeżdza tym razem do Niemic na 2,5tyg :):):)
My w tym czasie wypadamy nad morze na 6 dni :):):)
W sumie tak tęsknić nie mam czasu, zresztą dostaje codziennie raport sms-em i nawet dzwoni czasem....mam cicho w domu, Emilka jeszcze nnie kłóci się z Klaudią...w sumie chyba WYPOCZYWAM!!!!!

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 8 sierpnia 2005, o 23:10

I tak trzymaj! Wypoczywaj!
A to sobie dziecko pojeździ po Europie! Super!!!
Chociaż- rzeczywiście, tej najbardziej pomocnej pary rąk brakuje :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)


Powrót do Rodzeństwo

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość