strach

o siostrzyczkach i braciszkach Dzieciaczka...

Moderatorzy: Milla, karolla

martella
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 301
Dołączył(a): 6 października 2006, o 12:06
Lokalizacja: torun/bruksela

Postprzez martella » 24 października 2006, o 18:14

ja rodzilam bez znieczulenia,chociaz proponowali.Ale kazda kobieta jest inna i jej odpornosc na bol tez.najwazniejsze,ze mamy wybor,chociaz z niektorych postow wywnioskowalam,ze podawanie znieczulenia nie zawsze jest uzgadnianie z mama :o .nie wiem,moze cos zle zrozumialam.GATEK:dasz rade,musisz(i chyba nie masz innego wyjscia :wink: )bedzie dobrze,pomysl sobie jak juz po wszystkim poloza ci na brzuchu takie male,cieplutkie,pomarszczone cudo :spoko:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 24 października 2006, o 18:17

martella napisał(a):ja rodzilam bez znieczulenia,chociaz proponowali.Ale kazda kobieta jest inna i jej odpornosc na bol tez.najwazniejsze,ze mamy wybor,chociaz z niektorych postow wywnioskowalam,ze podawanie znieczulenia nie zawsze jest uzgadnianie z mama :o .nie wiem,moze cos zle zrozumialam.GATEK:dasz rade,musisz(i chyba nie masz innego wyjscia :wink: )bedzie dobrze,pomysl sobie jak juz po wszystkim poloza ci na brzuchu takie male,cieplutkie,pomarszczone cudo :spoko:


Położenie na brzuchu tego małego, cieplutkiego cuda wspominam cudownie :D
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 24 października 2006, o 18:26

Mnie też dali jakiś środek otumaniający, ale nie powiem,żeby mniej bolało- za to byłam lekko naćpana, nie bardzo pamiętam, co się działo.. Isia po porodzie spała cały miesiąc non stop, ale na jedzenie budziła się oczywiście regularnie. Powiem Wam,że ja to wszystko tak ciężko przeszłam,że zdecydowałabym się na wszystko, co zmniejszyłoby bol :oops: Chciałąm cesarkę albo chociaż zzo, niestety, nikt nie chciał budzic anestezjologa :twisted:
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
elenar
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 268
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:40
Lokalizacja: Radom

Postprzez elenar » 27 października 2006, o 11:59

Ja sie nie boje samego porodu- pierwszy maiłam express i do wytrzymania. Bez żadnego znieczulenia. Natomiast co dalej - tu zaczynam myśleć jak sobie bedę radzić, maluszek i 2,5 letnai Karolina -jak na razie oczko rodziców i dziadków. Głowa do góry dobrze że jak się zobaczy tą kruszunkę pomarsczoną i taką "brzydką" to troche się zapomina o całym bólu. :-P
GG 2641068
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/9df0215529.png"></a>
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/16cc6d96b3.png"></a>

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 27 października 2006, o 12:02

Tyle się napociłyśmy i najciekawszą częśc dyskusji wcięło :P :P :P
Może to i dobrze :wink:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 27 października 2006, o 12:43

Milla napisał(a):Tyle się napociłyśmy i najciekawszą częśc dyskusji wcięło :P :P :P
Może to i dobrze :wink:


Najważniejsze zostało :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Poprzednia strona

Powrót do Rodzeństwo

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość