pytanie o miłość

o siostrzyczkach i braciszkach Dzieciaczka...

Moderatorzy: Milla, karolla

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

pytanie o miłość

Postprzez JaMaska » 10 maja 2005, o 23:04

tak sie ostatnio zastanawiam, czy bede potrafiła kochać drugie dziecko, wydaje mi się, że tak uwielbiam Mysię, że nie bede potrafiła pokochać drugiego Szkraba tak samo...może to brzmi absurdalnie ale jakies takie mam odcucia....tez tak macie? tez tak miałyście mamy-nie-jedynaków?
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 10 maja 2005, o 23:19

jak narazie mam w planach tylko Lusię :) więc nie mam żadnego problemu :-D , ale podejrzewam ,że jak będzie drugie dziecko to twoja miłość podzieli się przez dwa i będziesz tak samo równo kochała oba szkraby,tak jak kochasz rodziców ,partnera i Mysię :)
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 12 maja 2005, o 10:06

Też się nad tym zastanawiam...Jak to jest z tą miłością? Może jakaś mama rodzeństwa nam opowie?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 12 maja 2005, o 10:10

Miałam dokładnie takie same odczucia, jak planowaliśmy drugie dziecko. Potem doszło inne (równie absurdalne)- że będę bardziej kochać to maleńkie, niż Ninkę. Potem dochodziły inne obawy (o zazdrość między dziećmi, o brak cierpliwości do nich). Wszystkie okazały się bezsensowne i bezpodstawne. Ninka kocha swoją siostrzyczkę, jak nikogo. Nigdy nie była zazdrosna. Nigdy nie powiedziała, że nie chce jej już. Zawsze ją broni, a mnie wręcz wygania do niej kiedy mała marudzi. Lenka uwielbia starszą siostrę. Nikt jej tak nie rozśmieszy, jak Ninka. A my z mężem, patrząc na nie jesteśmy bardzo szczęśliwi. :-D :-D :-D

Pamiętaj, że takiej miłości się nie dzieli (np.na dowoje dzieci, tak, że na każde dziecko przypada połowa- ja tak na początku myślałam), tylko ona się mnoży (więc na 2 dzieci przypada tyle samo). Odkąd sobie to wymyśliłam, jeszcze w ciąży, przestałam się martwić o proporcje miłości w mojej rodzinie. I to się sprawdziło.
:-D :-D :-D
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 12 maja 2005, o 10:25

mamakinga napisał(a): takiej miłości się nie dzieli (np.na dowoje dzieci, tak, że na każde dziecko przypada połowa- ja tak na początku myślałam), tylko ona się mnoży (więc na 2 dzieci przypada tyle samo).


:buja: :buja: :buja:

Piękne :serduszka: :serduszka:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 12 maja 2005, o 11:15

coprawda póki co nie plamuje drugiego ale dzieki za piekne słówko :-) moge sie wyciszyc w tej kwestii :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 12 maja 2005, o 13:12

mamakinga napisał(a):Miałam dokładnie takie same odczucia, jak planowaliśmy drugie dziecko. Potem doszło inne (równie absurdalne)- że będę bardziej kochać to maleńkie, niż Ninkę. Potem dochodziły inne obawy (o zazdrość między dziećmi, o brak cierpliwości do nich). Wszystkie okazały się bezsensowne i bezpodstawne. Ninka kocha swoją siostrzyczkę, jak nikogo. Nigdy nie była zazdrosna. Nigdy nie powiedziała, że nie chce jej już. Zawsze ją broni, a mnie wręcz wygania do niej kiedy mała marudzi. Lenka uwielbia starszą siostrę. Nikt jej tak nie rozśmieszy, jak Ninka. A my z mężem, patrząc na nie jesteśmy bardzo szczęśliwi. :-D :-D :-D

Pamiętaj, że takiej miłości się nie dzieli (np.na dowoje dzieci, tak, że na każde dziecko przypada połowa- ja tak na początku myślałam), tylko ona się mnoży (więc na 2 dzieci przypada tyle samo). Odkąd sobie to wymyśliłam, jeszcze w ciąży, przestałam się martwić o proporcje miłości w mojej rodzinie. I to się sprawdziło.
:-D :-D :-D


Potwierdzam w 100 % !!!!!!!!!

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 12 maja 2005, o 17:06

Boże jak ja kochałam swojego pierwszego syna!!!!świata poza Nim nie widziałam!!!!i co? zakochałam sie do szaleńswa w drugim :-D :-D :-D tak sie bałam, że nie pokocham Go tak mocno a pokochałam jeszcze mocniej!!!! :-D :-D :-D tak sie bałam, że nie pokocham tak mocno trzeciego dziecka i co? to moja wymarzona córeczka i nie musze pisać jak bardzo Ją kocham!!!!dzieci sa słodkie jak sa małe, zawsze takie sie kocha, potem oczywiście też, ale ciut inaczej, jest to troszku inna miłość, bo już nie można starszego dziecka tak popieścic jak maluszka, nie można poobgryzać po pupci :-D i w ogóle :-D nie ma co sie bać, że sie nie pokocha kolejnego dziecka, bo napewno sie pokocha i chyba mocniej :-D

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: pytanie o miłość

Postprzez atlantis75 » 20 maja 2005, o 12:02

A mi się wydaje, że potrafiłabym kochać drugie maleństwo. Tak samo jak Kubusia.
Obrazek
Obrazek

Gość
 

Postprzez Gość » 20 maja 2005, o 19:10

mamakinga napisał(a):Miałam dokładnie takie same odczucia, jak planowaliśmy drugie dziecko. Potem doszło inne (równie absurdalne)- że będę bardziej kochać to maleńkie, niż Ninkę. Potem dochodziły inne obawy (o zazdrość między dziećmi, o brak cierpliwości do nich). Wszystkie okazały się bezsensowne i bezpodstawne. Ninka kocha swoją siostrzyczkę, jak nikogo. Nigdy nie była zazdrosna. Nigdy nie powiedziała, że nie chce jej już. Zawsze ją broni, a mnie wręcz wygania do niej kiedy mała marudzi. Lenka uwielbia starszą siostrę. Nikt jej tak nie rozśmieszy, jak Ninka. A my z mężem, patrząc na nie jesteśmy bardzo szczęśliwi. :-D :-D :-D

Pamiętaj, że takiej miłości się nie dzieli (np.na dowoje dzieci, tak, że na każde dziecko przypada połowa- ja tak na początku myślałam), tylko ona się mnoży (więc na 2 dzieci przypada tyle samo). Odkąd sobie to wymyśliłam, jeszcze w ciąży, przestałam się martwić o proporcje miłości w mojej rodzinie. I to się sprawdziło.
:-D :-D :-D



podpisuje sie pod tym moimi i dzieciowymi raczkami! tez na poczatku kilogramy watpliwosci, a teraz to wszystko jest proste!:))

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 21 maja 2005, o 11:15

mamakinga napisał(a):Miałam dokładnie takie same odczucia, jak planowaliśmy drugie dziecko. Potem doszło inne (równie absurdalne)- że będę bardziej kochać to maleńkie, niż Ninkę. Potem dochodziły inne obawy (o zazdrość między dziećmi, o brak cierpliwości do nich). Wszystkie okazały się bezsensowne i bezpodstawne. Ninka kocha swoją siostrzyczkę, jak nikogo. Nigdy nie była zazdrosna. Nigdy nie powiedziała, że nie chce jej już. Zawsze ją broni, a mnie wręcz wygania do niej kiedy mała marudzi. Lenka uwielbia starszą siostrę. Nikt jej tak nie rozśmieszy, jak Ninka. A my z mężem, patrząc na nie jesteśmy bardzo szczęśliwi. :-D :-D :-D

Pamiętaj, że takiej miłości się nie dzieli (np.na dowoje dzieci, tak, że na każde dziecko przypada połowa- ja tak na początku myślałam), tylko ona się mnoży (więc na 2 dzieci przypada tyle samo). Odkąd sobie to wymyśliłam, jeszcze w ciąży, przestałam się martwić o proporcje miłości w mojej rodzinie. I to się sprawdziło.
:-D :-D :-D



u mnie było i jest identycznie podpisuję się obiema rękami
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Re: pytanie o miłość

Postprzez Krobka » 9 czerwca 2005, o 21:34

JaMaska napisał(a):tak sie ostatnio zastanawiam, czy bede potrafiła kochać drugie dziecko, wydaje mi się, że tak uwielbiam Mysię, że nie bede potrafiła pokochać drugiego Szkraba tak samo...może to brzmi absurdalnie ale jakies takie mam odcucia....tez tak macie? tez tak miałyście mamy-nie-jedynaków?

Też kiedyś się nad tym zastanawiałam....Choć drugiego dzidzia pewnie mieć nie będę.... Ale miło, że wiem już chociaż w terorii, że można kochać drugie dziecko tak samo mocno.....
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>


Powrót do Rodzeństwo

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość