Komodo-przewijak z wanienka

o siostrzyczkach i braciszkach Dzieciaczka...

Moderatorzy: Milla, karolla

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Komodo-przewijak z wanienka

Postprzez Diabolique » 13 sierpnia 2008, o 18:22

Dziewczyny miala ktoras takie cudo, albo zna kogos kto mial i byl zadowolony? Przy Laurce mielismy zwykla wanne na stojaku i kapalismy ja w pokoju, ale teraz mamy mniejsza sypialnie i musze szukac jakiegos innego wyjscia.

Dokladnie mysle o czyms takim, skladanym bo nieskladane mi sie nigdzie nie zmiesci ;)
http://allegro.pl/item414599446_przewij ... olare.html


P.S. Chyba najwyzsza pora wziac sie za wicie gniazda... ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 13 sierpnia 2008, o 18:35

Nigdy nie wyobrażałam sobie takiego ustrojstwa. Bo np. wyjąć dziecko z wanienki i położyć na przewijak umiejętnie uprzednio zarzucony biodrem na tę wanienkę? No i wyobraźnia, że moje jedno ruchliwe dziecko z lubością wylewa wodę na podłogę - ukochana grawitacja, podczas gdy drugie z impetem wpada w tę konstrukcję :?
Przy Julce zainwestowałam w małą wanienkę z Ikei i jak najszybciej przestawiłam panny na wspólną kapiel. Wanienka służy do wywalania na nią mokrego prania.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 13 sierpnia 2008, o 20:26

My mamy coś podobnego od czasów Irminy. Sprawdzało się bardzo krótko, bo z Iśką szybko przestałam korzystać z przewijaka, z Michałem w ogóle tego nie używam. Czyli pozostaje nam wanienka na stelażu plus miejsce na pieluchy i drobiazgi. Chyba jednak nie warto.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 13 sierpnia 2008, o 21:00

Widziałam to cudo u koleżanki niedawno, na pierwszy rzut oka taki plastik niestabilny. Wydawało mi sie dość małe. Ona zadowolona, bo ma małe mieszkanko i ciut miejsca zaoszczędziła. Ale rzeczywiście nie wyobrażam sobie co zrobic po kąpieli???
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7513
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 13 sierpnia 2008, o 21:15

Mi się też wydaje niestabilne - jakieś wątłe te nóżki :? Zojkę kąpaliśmy w pokoju, potem na przewijak na komodzie (Ikea). Sergiusz w zasadzie od początku serwisowany na łóżku, bo siostra nic nie widziała :wink: Przewijak zatem dawno złożony. Kąpany od zawsze w łazience (bo siostra nie sięgała w pokoju :wink: ), w wanience wstawionej do dużej wanny. Jak tylko usiadł, siedzi z siostrą w wannie i oboje są przeszczęśliwi z tego powodu.

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 13 sierpnia 2008, o 21:23

A ja przewijaka jeszcze używam :x
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 13 sierpnia 2008, o 21:51

Moim zdaniem szkoda pieniędzy, bo ta ten komodo-przewijak z wanienką na długo nie posłuży. Kuba i Tadek korzystali z przewijaków postawionych na łóżeczko do 4/5 m.ż., a potem przestali się mieścić i zaczęli wywijać na nim breakdance. Najwygodniejsza jest teraz kanapa. Kubę kąpaliśmy w pokoju w wanience ze stelażem, która potem, gdy młody stał się ruchliwy, wylądowała na podłodze. Tadek od urodzenia kąpany w łazience. Tak dopasowaliśmy wanienkę, że opierała się na zwężeniu narożnej wanny, w dodatku miała fajny odpływ i po zakończonej kąpieli nie trzeba było jej dźwigać, aby pozbyć się zawartości. Tadek powoli zaczął z niej wyrastać, ale kłopot rozwiązał się sam: spadła z pralki i pękła w jednym miejscu. Ja mam w domu wiebicieli prysznica, a nie pluskania. Odkąd Tadek siedzi i stoi z przytrzymaniem bierze prysznic i jest szczęśliwy :)
Ja w ogóle przy Tadku zrezygnowałam z kilku bajerów, bez których z Kubą nie wyobrażałam sobie funkcjonowania. Z wielkiem robię się chyba praktyczniejsza ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 13 sierpnia 2008, o 21:54

Przymierzałam sie do tego cuda za czasów Myszy, i z jednego głównego powodu nie kupiłam - jakoś to zgrabne bioderko (patrz asientos) zarzucane aby zapodać przeiwjak na mnie zadziałało i skończyło się wanienka w pokoju i łóżkiem rodziców jako przeiwjak - dlaq mnie genialne!
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 14 sierpnia 2008, o 11:40

Ogladalam to wczoraj na zywo i wyglada stabilnie, ale wanna jest bardzo malutka :( U nas problem polega na tym, ze w sypialni nie zmieszcze wanienki, choc byloby to najlepsze wyjscie, a moja wyobraznia nie ogarnia jak wyjac dziecko i od razu zawinac je w recznik w lazience nie kladac go na przewijaku wlasnie... Opcja "bioderko" nie jest problemem bo od kapania jest malzonek, wiec zawsze bedziemy we dwojke.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4167
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 14 sierpnia 2008, o 13:09

Jeśli masz w łazience pralkę automatyczną, to przecież jej góra może pełnić funkcję przewijaka.
Bywa, że Ola odbywa kąpanko w wersji short, a mianowicie: namydlam ją na rozłożonym na automacie ręczniku, potem płuczę pod prysznicem i znów ląduje na automacie - zawijam w okrycie kąpielowe i idziemy do pokoju suszyć maluszka - spokojnie już na przewijaku nałożonym na łóżeczku, z akcesoriami i ubrankami pod ręką.
ObrazekObrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 14 sierpnia 2008, o 13:24

ja nie o wanience, ale o niespodziance!

jakoś mi umknęło, że i Diabolique jest w ciąży :o , albo się Dziewczyno nie przyznałaś publicznie :?

fajnie, gratuluję :)

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 14 sierpnia 2008, o 14:38

radowinkaala napisał(a):Jeśli masz w łazience pralkę automatyczną, to przecież jej góra może pełnić funkcję przewijaka.


No az tak kumata to ja jestem ;)
Nad pralka mam szafke do sufitu, wiec ta opcja odpada :(
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 14 sierpnia 2008, o 14:39

monika napisał(a):ja nie o wanience, ale o niespodziance!

jakoś mi umknęło, że i Diabolique jest w ciąży :o , albo się Dziewczyno nie przyznałaś publicznie :?

fajnie, gratuluję :)


Dzieki :)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4167
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 14 sierpnia 2008, o 17:44

Diabolique napisał(a):
radowinkaala napisał(a):Jeśli masz w łazience pralkę automatyczną, to przecież jej góra może pełnić funkcję przewijaka.


No az tak kumata to ja jestem ;)
Nad pralka mam szafke do sufitu, wiec ta opcja odpada :(


No to daremnie.
O brak kumania Cię nie podejrzewałam :wink: Tak tylko sobie pomyślałam, że może masz jakieś opory przed używaniem pralki w celach przewijakowych i chciałam dodać Ci otuchy :lol:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 16 sierpnia 2008, o 20:33

Diabolique napisał(a): a moja wyobraznia nie ogarnia jak wyjac dziecko i od razu zawinac je w recznik w lazience nie kladac go na przewijaku wlasnie...

My tak robimy właśnie. W łazience nie mam pralki ani kawałka blatu, więc D. kąpie, ja czekam z ręcznikiem, zawijam i do sypialni na łóżko. Niby mam przewijak (taki dmuchany z Ikei) rozłożony na komodzie, ale jakoś jest mi za wysoko i niewygodnie. Łóżko lepiej się sprawdza :)
Obrazek
Obrazek


Powrót do Rodzeństwo

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość