
























asientos napisał(a):dzięki babeczki... dzieciaczek planowany, niewpadkowy, ale mysli kołaczą się różne:
1. jak pokazac, że obie sztuki kocham tak samo?
2. czy ja w ogóle będę kochac tak samo?
3. jak mieć gdzieś pseudoprzychylne komentarze typu "super, ale Jak Wy Sobie Poradzicie??"
4. Jak nie zasnąć w pracy, nie haftnąć kumpeli na biurko, kiedy popsika sie ulubionym zapachem?
echh...


asientos napisał(a):dzięki babeczki... dzieciaczek planowany, niewpadkowy, ale mysli kołaczą się różne:
1. jak pokazac, że obie sztuki kocham tak samo?
2. czy ja w ogóle będę kochac tak samo?
3. jak mieć gdzieś pseudoprzychylne komentarze typu "super, ale Jak Wy Sobie Poradzicie??"
4. Jak nie zasnąć w pracy, nie haftnąć kumpeli na biurko, kiedy popsika sie ulubionym zapachem?
echh...


