Jak dobrze licze jestem już 3 na naszym forum która spodziewa sie dziecka?
U mnie przebiegało to trochę inaczej bo chociaż mój szósty zmysł podpowiadał mi że coś nie tak się ze mną dzieje to dzień przed sylwestrem zrobilam test ciążowy i wyszedł NEGATYWNY- wyrazna jedna kreska!!!!!!
Jednak moje samopoczucie nadal nie dawało mi spokoju i tak 23.01 zjawilam sie u lekarza, ktoremu opowiedzialam o moich dolegliwosciach po czym on zapytał- a nie jest pani w ciąży?? Ja na to że test powiedzial że nie.
Zaprosił mnie na fotel zrobił USG dopochwowe- i powiedział- a ja tu ciążę widzę!!!!
I tak oto stałam sie ofiarą wysokoskutecznych testów ciążowych!!!!
Ogólnie psychicznie to to przeczuwałam ale jestem troszkę przerażona!!!
Z drugiej strony chyba świadomie zdecydowac się na drugie dziecko jest trudno więc ja mam już ten problem z głowy!!!
Na razie czuje sie fatalnie choć z Maksymiliankiem super znosilam ciążę- zobaczymy co bedzie dalej??