A ja mam czwórkę młodszego rodzeństwa. I jestem ciocią 5-miesięcznego Mateuszka (synek siostry). Podczas rodzinnych spotkań Agniecha będzie miała się z kim bawić, nie będzie siedziała przy stole, ze "smutnym nosem w talerzu" .
Kratka napisał(a):A ja mam czwórkę młodszego rodzeństwa.
witaj w gronie Z ciekawości, też Ci się czasami wydaje że Agnieszka to Twoja dodatkowa (naj)młodsza siostra?
Czasami, gdy jesteśmy u moich rodziców i mama się nią zajmuje (zaborczo) a ja mam trochę luzu i czytam gazetę. Ale tak na co dzień to już nie, bo to moje dziecko i już zupełnie inna odpowiedzialność niż za rodzeństwo.
A ja mam 6 lat młodszą siostrę i 9 lat młodszego brata i choć we wcześniejszych latach to różnie wyglądało- oni zawsze razem sie bawili i razem mi sprzeciwiali, a moja siostra była mistrzynia w gryzieniu i drapaniu mnie to jednak teraz nie wyobrażam sobie jakby ich mogło nie być!!! Tym bardziej że od 4 lat nie mieszkamy już razem i naprawde świetnie się dogadujemy!!! Chciałabym żeby Maksymilianek też miał rodzeństwo zastanawiam tylko się kiedy jest odpowiedni moment??