Leninka napisał(a):A o co chodzi z tą dobranocką?
Szczerze mówiąc sama nie wiem do końca. To chyba miał być taki doping dla położnej, żeby nie przeciągała. W ogóle było nam tam wesoło. Tata prosił też doktora o 2 dodatkowe szwy w prezencie urodzinowym. Na co doktor: "A masz pan 7"
Już zapomniałam, jak to jest fajnie, kiedy taki maluch śpi całymi godzinami

Do tego Igorek pierwszy raz wybrał się z własnej woli na noc do babci
Dzięki za gratulacje. Zachęcam pojedyncze mamy do rozwijania skrzydeł
