JaMaska napisał(a):radowinkaala napisał(a):Buderhin jest bardzo skuteczny - przynajmniej u nas - zarówno mąż jak i ja sobie go chwalimy (niemniej używamy nie w związku z alergią, ale w przypadku kataru typowo chorobowego).
o ile mnie pamieć nie myli to B zawiera chlorek bezalkonium - a ten może przy długotrwalym stosowaniu podrażnić śluzówke nosa (ale sprawdx sklad - bo NIE JESTEM PEWNA), wg mnie lepsze miejscowe dzilanie ma Rhinocort (ta sama substancja aktywna a bez konserwantów), substancja aktywna jest steryd - budesonid - ale w tym wypadku sterydofobia jest nieuzasadniona ponieważ aerozol ma dzialanie miejscowe (nos) a nie ogólnoustrojowe - a tylko w tym wypadku mozna mówic negatywnie o sterydach
A co JaMasko powiesz na Lomusol? Też kiedyś był polecany - właśnie głównie przy katarach alergicznych, czyli wtedy kiedy było konieczne przewlekłe stosowanie. Co do Buderhinu masz rację - on rzeczywiście okropnie przeusza śluzówkę nosa - działa rewelacyjnie, ale nie nadaje się do stosowania na dłuższą metę (szybko eliminuje wycieki katarowe, ale równie szybko czyni nieprzyjemny przeciąg w nosie

)
A ws Rhinotonu - pod tą nazwą występuje roztwór wodny soli morskiej, nie wiem - może się mylę, ale mam wrażenie że jest też coś o tej nazwie, co należy wykupywać z recepty
