neozonta napisał(a): ma stweirdzoną mocną alergię objawową na pyłki traw i zbóż, i alergię na pleśń i prawdopodobieństwo alergii na sierść, jedynie na roztocza nic nie wyszło:D
pylki traw odczula sie z rewelacyjnym skutkiem, plesni niestety nie - ale za to jest latwiesza do unikania kontaktu (zazwyczaj wiosna i jesień czyli wilgoc - rozkładajace sie liscie...zero prac w tym czasie w ogródku, unikanie serów plesniowych, piwa

, tego co podlega procesowi fermentacji, a w domu - ostroznie z kwiatkami doniczkowymi - gdy sie pojawi na doniczce nalot trzeba go usunąć...nie pamietam tak na szybko co jeszcze, acha uważaj na penicyline i jej pochodne - zgłaszaj lekarzowi w czasie przepisywania antybiotyku, ze córka jest uczulona na plesnie); psa i kota i innych sierściuchów tez raczej łatwo można uniknąc (szczególnie proponuje unikac kotków bo te sa wredne pod katem alergicznym - baaardzo silny alergen)
neozonta napisał(a):W kwietniu mamy pojawić się ponownie po recepty, bo w czerwcu trzeba będzie ją chronić przed objawami. Co roku od 3 lat czerwiec był męczarnią dla niej; nie mogła wyjść na dwór, bo od razu oczka puchły, leciały łezki, katar itp. Oczywiście była już leczona ale bezskutecznie, w końcu nowa pani doktor dała skierowanie na testy.
skoro czerwiec - to wskazuje to na trawy lub drzewa wczesne - a wiec pewnie skończy sie na leczeniu objawów w czerwcu.
Poza tym nawet jesli by wyszło, że Twoja córka ma alergie na wszystko to leczy sie tylko co na co sa objawy czyli jeżeli np. w testach wyszły jej trawy wczesne i późne a Twoja córka koszmarek przezywa tylko w czerwcu - to leczenie jest tylko w czerwcu - mozna miec alergie , która ujawni sie w testach a wogóle nie daje objawów - ja tak mam bodajrze z jakąś sierscia - nie mam objawów wiec sie nie przejmuje...
neozonta napisał(a):I tutaj moje pytanie do mam z dziećmi z alergią i do samych mam, które są alergiczkami. Jakie są perpektywy? Czy jest nadzieja, że z tego się wyrasta? Kurecze, co ja mogę jeszcze zrobić?
w tej chwili alergie prowadzi sie bardzo ładnie - praktycznie komfort zycia jak u osób bez alergii, jest duzy wybór leków i tabletek i wziewnych sa lepsze sa gorsze wszystko zalezy od lekarza prowadzącego, poza tym w razie czego masz blisko do Rabki a tam jest jeden z lepszych w polsce osrodków leczenia alergii
neozonta napisał(a):Chyba zacznę ścinać trawę z mojego osiedla

he he to nic nie da alergeny pyłków przemieszczają sie do kilu- kilkudziesieciu km
