psycholog dziecięcy - jak się do tego zabrać?

Moderator: Krobka

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

psycholog dziecięcy - jak się do tego zabrać?

Postprzez monika » 17 września 2009, o 10:19

dziewczyny, niektóre z Was korzystały z poradni dziecięcej
chciałbym i ja wybrać się z synkiem
poradźcie jak to zorganizować?
umówić się najpierw samemu?
wybrac poradnię publiczną, prywatną?
gdzie szukać fachowców?
jak wyglada spotkanie?
będę wdzięczna, nie chcę zrazić dziecka i trafić do kogoś przypadkowego...

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: psycholog dziecięcy - jak się do tego zabrać?

Postprzez Milla » 17 września 2009, o 10:38

Ja znalazłam wspaniałą i polecaną psycholożkę przez internet, udzielała się często na forach gazetowych, napisałam do niej maila a potem umówiłam się na wizytę. Magda miała chyba 2 lata. Pani obserwowała ją podczas zabawy, rozmawiałyśmy trochę, potem wzięła ją na salę gimnastyczną i sprawdzała elementy integracji sensorycznej( ale to dodatkowo, bo akurat w tym się specjalizowała).Potem poradziła mi co mamy robić, aby rozwiązać problem-Magda zaczęła się jąkać po pobieraniu krwi.
To była jednorazowa wizyta,trwała ok 1,5 godziny. Cieszę się, że skorzystaliśmy wtedy z jej porady.

Na Twoim miejscu szukałabym kogoś sprawdzonego, polecanego. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale słyszałam, że w państwowych poradniach są kolejki i czasu w trakcie wizyty jest mało.
Powodzenia!
ObrazekObrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: psycholog dziecięcy - jak się do tego zabrać?

Postprzez atlantis75 » 20 września 2009, o 14:39

Byliśmy rok temu w poradni publicznej (Kuba plus mama i tata). O pani psycholog słyszałam dobre opinie. Wybraliśmy się tam z poowdu niecheci Kubusia do przedszkola.
Najpierw weszlismy wszyscy razem. Potem ja zostałam sama na kwadrans, a Tomek zajmował się Kubą. Psycholog pytała mnie o wszystko: przebieg ciąży (trudna ciąża ma wpływ na dziecko), moje niepokoje i sposrzeżenia na temat Kubusia itd. Następnie Kuba w moim towarzystwie rozmawiał z panią psycholog, rozwiązywał różne testy w formie zabawy (rysunki, zagadki, układanki). Wszystko trwało godzinę. Zaprosiła mnie i Tomka na następny dzień (już bez Kuby) i przez godzinę spokojnie wyjaśniała wszystkie nasze wątpliwości, dała wiele pozytecznych i praktycznych rad, bardzo nas wsparła.
Polecam. Poszukaj na forach opinii o psychologach dziecięcych w Twoim mieście. Ja w ten sposób trafiłam na dr Kossut.
Warto, warto i jeszcze raz warto :)
Trzymacie się!
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: psycholog dziecięcy - jak się do tego zabrać?

Postprzez monika » 21 września 2009, o 09:30

idziemy jutro
u nas też niechęć do przedszkola i pępowina, która zamiast się rozciagać skraca do milimetrów...
mam nadzieję, że wizyta nam pomoże


Powrót do Psychogadka

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość