Psycholog dla dzieciaczka

Moderator: Krobka

turkus5
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 16
Dołączył(a): 16 października 2008, o 18:45

Psycholog dla dzieciaczka

Postprzez turkus5 » 17 lutego 2009, o 01:38

Witam,mam nadzieję,że to odpowiednie miejsce na to pytanie.
Mamgoracą prośbę. Wiem,że doświadczeni rodzice pewnie sie usmieja ale proszę jednak o pomoc. Mianowicie szukamy psychologa( nie wiem jak inaczej nazwać osobe,która może nam pomóc) zajmującego sie niemowlakami.Mamy synka, ma miesiąc taczamy Go opieka, przeczytalismy mase książek a mimo to Mały płacze kilka godzin dziennie! Jest przewiniety,najedzony i aż zanosi się od płaczu. Dlatego szukamy pomocy najlepiej kogoś z Warszawy lub okolic.Pomóżcie proszę.

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 17 lutego 2009, o 08:59

Ale dziecko jest zdrowe? Żadnej kolki, alergii, nic?
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 17 lutego 2009, o 11:03

Moje dziecko płakało po 10-12 godzin. Powody? Kolki, prawdopodobnie alergia (do dziś wielkie zagadki w ustaleniu szczegółów) oraz ulewanie do 7 miesiąca życia.
Rozumiem bezradność, jakiej zapewne doświadczacie i polecam kontakt z dobrym pediatrą, który zaopiekuje się Wami na stałe i będzie służył pomocą i wsparciem regularnie.
Obrazek
Obrazek

turkus5
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 16
Dołączył(a): 16 października 2008, o 18:45

Postprzez turkus5 » 20 lutego 2009, o 00:56

problem w tym,że mamy dobrego pediatrę, i on też trochę rejteruje.Mały płacze nawet po jedzeniu, w ciągu doby ma może 20 min kiedy nie śpi a nie płacze, jesteśmy na skraju wyczerpania, nie sądzę,że cały czas ma kolki, poza tym dostaje krople i inny specyfik antykolkowy! Zmienilismy też mleko i nic! Jedyną chwila spokoju jest spacer-wtedy śpi spokojnie, w innych przypadkach budzi się ze snu i płacze!

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 20 lutego 2009, o 01:20

Nie wiem, co Ci napisać, poza tym, że dość znajomo brzmi to, co piszesz. Szukałabym przyczyn zdrowotnych - alergii, pasożytów, grzybów, innych rzeczy...konsultowałabym u innego pediatry.

Psychika dziecka to symbioza z matką w tym czasie, oczywiście może psycholog patrzący na Waszą rodzinę cośby podpowiedział, ale raczej z rzeczy dotyczących rytmu doby, sny, karmienia i sposobu ubierania, ale gdyby robił to w oderwaniu od diagnozy stanu zdrowia, byłby szaleńcem ;)

Wiem, jakie to ciężkie i szokujące, ale uwierz mi - niektóre dzieci tak mają. Choć naprawdę warto szukać przyczyn.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 20 lutego 2009, o 10:51

turkus5 napisał(a): Jedyną chwila spokoju jest spacer-wtedy śpi spokojnie, w innych przypadkach budzi się ze snu i płacze!

To moze starajcie się maksymalnie dużo spacerować? Skoro to go uspokaja? A może w wózku czuje się bezpieczniej, przytulniej? Może w domu też wkładać go do wózka?
A moze przytulanie, noszenie w chuście? Próbowaliście?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 20 lutego 2009, o 11:48

O jakbym o moim Michale czytała! Wycie na okrągło, z krótkimi przerwami na drzemki. Usypiał tylko na rękach, najczęściej leżąc na moim brzuchu albo kołysany. Lekarstwa, nawet te sprowadzane z Niemiec, nie pomagały. Po 4 miesiacu robi się ciut lepiej.Dziś ma 8 miesięcy i nadal śpi w wózku, trzeba go kołysać, a łózeczko służy do magazynowania zabawek :-P Ale wszelkie dolegliwości ustąpiły, a to pewnie wynik przyzwyczajenia. życzę Wam siły i cierpliwości, bo niełatwa droga przed Wami.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

turkus5
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 16
Dołączył(a): 16 października 2008, o 18:45

Postprzez turkus5 » 20 lutego 2009, o 13:36

Cóż dzieki za rady, dzis przychodzi nowy pediatra, zobaczymy co powie. A teaz pyt dot smoczka, ulegliśmy i mały od wczoraj dostaje smoka na uspokojenie, niestety efekt jest taki,że i owszem uspakaja się tyle,że trzeba przy Nim siedzieć i pilnować żeby Mu smok nie wypadł bo wtedy się budzi i krzyczy.w nocy siedziałem 2.5 godz podtrzymując mu smoka, w końcu zasnął ale kiedy smok Mu wypadł-afera! cholerka co robić przecież niemożliwością jest siedzenie na okrągło i trzymanie smoczka!

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 20 lutego 2009, o 13:48

turkus5 napisał(a):Cóż dzieki za rady, dzis przychodzi nowy pediatra, zobaczymy co powie. A teaz pyt dot smoczka, ulegliśmy i mały od wczoraj dostaje smoka na uspokojenie, niestety efekt jest taki,że i owszem uspakaja się tyle,że trzeba przy Nim siedzieć i pilnować żeby Mu smok nie wypadł bo wtedy się budzi i krzyczy.w nocy siedziałem 2.5 godz podtrzymując mu smoka, w końcu zasnął ale kiedy smok Mu wypadł-afera! cholerka co robić przecież niemożliwością jest siedzenie na okrągło i trzymanie smoczka!

My robiliśmy dzieciakom taki wałeczek z pieluchy tetrowej i podkładaliśmy pod smoczek. Dopuki dzieć nieruchawy, taka blokada pomaga.
Swoją drogą twarde z Was sztuki - miesiąc się trzymaliście bez smoka :wink:
Obrazek
Obrazek

turkus5
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 16
Dołączył(a): 16 października 2008, o 18:45

Postprzez turkus5 » 20 lutego 2009, o 14:56

Coz z tego ze wytrzymalismy miesiac jak teraz poleglismy :) a waleczek niestety odpada bo mlody ogromnie ruchliwy jest , w lozeczku jak sie Go polozy to w 5 min lezy w poprzek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 21 lutego 2009, o 15:35

Bez przesady, smoczek nie jest tragedią. Nasza miała do usypiania. Potem , jak mocno zasnęła, delikatnie jej wyciągaliśmy i zaskoczyła.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 23 lutego 2009, o 09:01

No, to widać, że wózek i spacery, to jest to, czego mu potrzeba :-D
A przypomnij sobie jak znosiłaś ciążę, co robiłaś najczęściej? Może właśnie spacerowałaś i ruch teraz uspokaja Twoje dziecko?
Przypomniała mi się historia mojego kolegi. Kiedy jego mama była w ciąży, codziennie do pracy dojeżdzała pociągiem, właściwie do ostatnich dni ciąży. Potem, kiedy urodziła, maluch nie mógł normalnie usnąć. Jedynym skutecznym sposobem było poukładanie w przedpokoju butów domowników, małego do wózka i tym wózkiem do butowych wybojach :D Dopiero wtedy się uspokajał i zasypiał :D
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 23 lutego 2009, o 09:18

Leninka napisał(a): Jedynym skutecznym sposobem było poukładanie w przedpokoju butów domowników, małego do wózka i tym wózkiem do butowych wybojach :D Dopiero wtedy się uspokajał i zasypiał :D
Też tak robiliśmy z Mikim, z tym że rolę butów spełniała piankowa podkładka do siedzenia :-P
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Postprzez blackbird » 23 lutego 2009, o 10:49

skoro miesieczne dziecko tak sie wierci w łóżeczku (co juz wydaje mi sie dziwne) ,to moze powód lezy własnie w tym.Dzieci ze zwiekszonym napieciem mięsniowym maja problemy ze spaniem (zreszta wszystkim noworodkom zawijanie w rożek i unieruchomianie latajacych łapek pomaga w spaniu i uspokaja-w koncu tyle czasu spędzily w ciasnym brzuszku)ja bym spróbowała zawijać tak jak to robiły pielęgniarki w szpitalu-to rozwiąże też problem wypadającego smoczka-z tak unieruchomionym maluchem można testować sposób z waleczkiem do podtrzmania.I żeby nie było ,że eksperymentuje na cudzych dzieciach dodam że oliwka uwielbiala byc zawijana,i tak ją zawijalismy ze 3 miesiace jak nic- i spała jak złoto-a fakt ze babel poubierany w mnóstwo ciuchów i upchany do wozka tak pięknie śpi sugeruje żę może ten pomysł pomóc
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 23 lutego 2009, o 11:09

blackbird napisał(a):skoro miesieczne dziecko tak sie wierci w łóżeczku (co juz wydaje mi sie dziwne) ,to moze powód lezy własnie w tym.

Też sobie tak pomyślałam. Jak on ma spać, skoro się cały czas rusza?
My Antka owijaliśmy kocem, jak był malutki, bo "swobodny" tez nie dawał rady zasnąć :wink:
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Psychogadka

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość