Moderator: Krobka













turkus5 napisał(a): Jedyną chwila spokoju jest spacer-wtedy śpi spokojnie, w innych przypadkach budzi się ze snu i płacze!




turkus5 napisał(a):Cóż dzieki za rady, dzis przychodzi nowy pediatra, zobaczymy co powie. A teaz pyt dot smoczka, ulegliśmy i mały od wczoraj dostaje smoka na uspokojenie, niestety efekt jest taki,że i owszem uspakaja się tyle,że trzeba przy Nim siedzieć i pilnować żeby Mu smok nie wypadł bo wtedy się budzi i krzyczy.w nocy siedziałem 2.5 godz podtrzymując mu smoka, w końcu zasnął ale kiedy smok Mu wypadł-afera! cholerka co robić przecież niemożliwością jest siedzenie na okrągło i trzymanie smoczka!




Dopiero wtedy się uspokajał i zasypiał 

Też tak robiliśmy z Mikim, z tym że rolę butów spełniała piankowa podkładka do siedzeniaLeninka napisał(a): Jedynym skutecznym sposobem było poukładanie w przedpokoju butów domowników, małego do wózka i tym wózkiem do butowych wybojachDopiero wtedy się uspokajał i zasypiał



