Właśnie na takiej podstawie podjęliśmy decyzje, że Kuba pójdzie do przedszkola od 4 r.ż. Na własne oczy widziałam, jak w ciągu roku dokonał się ogromny postęp emocjonalny w jego rozwoju. Dojrzał do rozstania z mamą i łagodny proces adaptacyjny trwał tylko kilka dni. Teraz (2 rok) chodzi do przedszkola z wielką ochotą. Jeszcze nie chorował w tym roku przedszkolnym (cholerka, chyba zaraz Pani Choróbsko się na mnie zmeści

) Po drodze do tego momentu zaliczyliśmy wizytę u psychologa dziecięcego, która utwierdziła nas w tej pierwszej decyzji.