Mieszane uczucia, czyli pierwsza bójka.

Moderator: Krobka

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Mieszane uczucia, czyli pierwsza bójka.

Postprzez toska212 » 2 września 2009, o 14:42

Moja córunia najukochańsza jest dzieckiem grzecznym, przynajmniej ja za taką ją uważam i jak do tej pory nikt w przedszkolu nie zgłaszał żądnych uwag, co do jej zachowania a wręcz przeciwnie była wychwalana.
I tu niespodzianka.
Zdarzenie miało miejsce na placu zabaw na zabudowanej zjeżdżalni takiej jak bywają w McDonald’s, czyli że tak naprawdę nikt nie wie jak to było naprawdę.
W pewnej chwili rumor wielki i na siłę trzeba było rozdzielać Baśkę od jakiegoś chłopca.
Z relacji Baśki wynikało, że to on zaczął się przepychać a ona mu tylko oddała.
Czyli na mój gust oboje zawinili, po krótkiej mowie wychowawczej i po wyrażeniu skruchy przez Baśkę kazałam jej podejść do chłopca i przeprosić.
Podeszła do matki i chłopca, przeprosiła – kobieta i jej synek nawet nie raczyli spojrzeć na Baśkę i potraktowała ją jak powietrze.

Z jednej strony byłam dumna, że córka potrafi się obronić, z drugiej było mi wstyd za Baśkę, ale po tak obcesowym potraktowaniu jej przez mamusię i jej dziecko stwierdziłam, że w zdarzeniu tym jest więcej plusów niż minusów.

Następnego dnia bacznie obserwowaliśmy zachowanie chłopca – był on zarzewiem wszelkich drobnych konfliktów, widocznie Baśka była pierwszą, która mu się sprzeciwiła.
Obrazek

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Re: Mieszane uczucia, czyli pierwsza bójka.

Postprzez blackbird » 9 września 2009, o 13:08

ojej jak ja nienawidzę takich sytuacji,czasami kiedy widze tego typu reakcje rodziców(a sama byłam świadkiem reakcji matki chłopca "no zabierz mu,jestes silniejszy,w domu to potrafisz krzyczeć to teraz zrób to samo" dodam tylko że chlopiec miał niespełna 2 lata i nie były to żarty tylko poważna rada kochającej mamuni :/),to wątpie we wszystko czego uczę Oliwie,ale prędzej czy póżniej dochodzę do wniosku że chce wychować dobrego człowieka ,zawsze jedank tłumaczę ze nikt nie ma prawa jej krzywdzić i sprawiac przykrosci i jesli cos takiego się dzieje to ma się bezwględnie bronić ^^
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."


Powrót do Psychogadka

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość