Jak nauczyc dziecko by uważało na obcych

Moderator: Krobka

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Jak nauczyc dziecko by uważało na obcych

Postprzez JaMaska » 31 października 2007, o 00:02

Jak nauczyć dziecko, by uważało na obcych
Tekst Beata Ciepłowska, Justyna Dąbrowska2007-06-12,

Już dla małego dziecka jest oczywiste, że na świecie są ludzie "dobrzy" i "źli". Dowiaduje się tego przecież z każdej bajki. Nie wie jednak, jak odróżniać jednych od drugich. O ile w bajkach jest to dość proste - "źli" mają rogi, długie spiczaste nosy i złośliwy wyraz twarzy, o tyle w życiu nie tak łatwo ich wytropić.

Jak nauczyć dziecko ostrożności, nie rujnując zarazem jego naturalnej i cennej ufności do świata? Diabeł (nomen omen) tkwi w szczegółach. Nie da się dziecka nauczyć zasad bezpieczeństwa, nie poświęcając tej sprawie czasu i uwagi. Oto kilka wskazówek, które pozwolą wam przeprowadzić domowe lekcje asertywności dla siedmiolatków.

• Potrzebna wiara w siebie. Wzmacniaj ją w dziecku. Pozwalaj na podejmowanie samodzielnych decyzji, branie odpowiedzialności, nawet jeśli skutek będzie gorszy, niż gdybyś je wyręczyła. To buduje poczucie własnej wartości.

• Prawo do „nie”. Pozwalaj na to, by dziecko ci się sprzeciwiało. Nie wymagaj posłuszeństwa i uległości za wszelką cenę. Kto w domu rodzinnym nauczy się tylko potakiwania, ten nie będzie wiedział, jak się bronić poza domem.

Spróbuj wpoić dziecku przekonanie, że w każdej sytuacji i bez wdawania się w dyskusje ma prawo powiedzieć "nie", jeżeli tylko ktoś dorosły proponuje mu zrobienie czegoś, co budzi w nim sprzeciw.

• Bez całusów na siłę. Dziecko powinno wiedzieć, że to ono decyduje, czy i kiedy ma ochotę na pieszczoty i przytulanie. Nie tylko dalsi znajomi, ale również babcia, dziadek, wujek, a nawet rodzice muszą to prawo zaakceptować. Zasada „moje ciało należy do mnie” przyda mu się przez całe życie.

• Ważna intuicja. Pozwól dziecku polegać na uczuciach. Powiedz mu, że w takich sprawach warto ufać własnej intuicji. Jeśli coś mówi nam, że ten konkretny człowiek ma wobec nas złe zamiary, posłuchajmy tego wewnętrznego głosu i zachowajmy ostrożność.

• Bez konwenansów. Jeżeli w pociągu dziecko nie chce rozmawiać z innymi pasażerami, a w poczekalni do lekarza milczeniem zbywa pytanie: „Jak masz na imię?”, nie wywieraj presji. Pogawędka z obcym to dla dziecka żadna przyjemność, nie powinno się go do niej zmuszać. Bo w innej sytuacji też uzna, że nie ma prawa odmówić rozmowy.

• Lekcja obrony. Powiedz dziecku, że jeśli ktoś kiedykolwiek próbowałby je chwycić albo gdzieś zaciągnąć, powinno jak najgłośniej krzyczeć (warto to trochę potrenować w ustronnym miejscu). W takiej sytuacji może też, a nawet powinno, bronić się na wszelkie możliwe sposoby - nawet kopać i gryźć. Zapewnij dziecko, że nigdy nie będziesz się gniewać, jeśli zachowa się w ten „niegrzeczny” sposób.

• Ostrożność nie zawadzi. Naucz dziecko, że jeśli ktoś częstuje je słodyczami, daje mu pieniądze albo jakiś prezent, zawsze powinno najpierw zapytać cię, czy może to przyjąć. A jeżeli nie ma cię w pobliżu, musi odmówić.

• Bez etykietek. Lepiej nie podpisywać w widocznym miejscu przedmiotów należących do dziecka. Torba czy czapka z jego imieniem mogą zostać wykorzystane także przez nieżyczliwe osoby. Dziecko łatwiej uwierzy, że ktoś, kto zna jego imię, jest znajomym rodziców, i przyjmie za dobrą monetę wszystko, co usłyszy.

• Do toalety we dwójkę. Nie puszczaj dziecka samego do WC na dworcu, w supermarkecie ani w przejściu podziemnym - może tam się natknąć na coś nieprzyjemnego. Poszukajcie kawiarni, restauracji lub kabiny dla niepełnosprawnych, do której można wejść razem z dzieckiem.

• Telefon dobra rzecz. Jeżeli twoje dziecko jest już tak samodzielne, że czasami idzie gdzieś bez ciebie, warto wyposażyć je w telefon na kartę. To da mu możliwość zawiadomienia cię o tym, gdzie jest i co robi, a także - w razie czego - zaalarmowania was, że dzieje się coś niebezpiecznego.

• Niepotrzebny lęk. Nie strasz dziecka. Ciągłe przypominanie, że wszędzie czyhają źli obcy, w niczym mu nie pomoże. Wręcz przeciwnie, obudzi tylko nieufność do całego świata, która mu utrudni rozpoznawanie, jaka sytuacja jest rzeczywiście ryzykowna, a jaka bezpieczna. A przecież nie każdy człowiek, który zagadnie malucha, to bandzior.

Jak w teatrze

Warto przećwiczyć w domu z dzieckiem zachowanie w różnych sytuacjach. Dzięki temu, gdyby się naprawdę zdarzyły, zareaguje odruchowo. Oto kilka możliwych scenek:

• do zerówki (albo świetlicy) przychodzi po dziecko obca pani; twierdzi, że mama prosiła, żeby razem wrócili do domu;

• jadący samochodem pan pyta o drogę i proponuje, by dziecko wsiadło i objaśniało mu, jak jechać;

• ktoś prosi o pomoc w niesieniu torby i obiecuje za to nagrodę;

• ktoś zaczepia dziecko na dworze (po imieniu) i mówi, że przysłała go mama, która zapomniała czegoś z domu;


• miły pan pokazuje zdjęcie psa i prosi o pomoc w jego poszukiwaniu;

• sympatyczna, dobrze ubrana pani mówi, że ma w samochodzie małe szczeniaki i zaprasza do ich obejrzenia;

• nieznana osoba dzwoni do drzwi i prosi o szklankę wody;

• ktoś obcy stuka w szybę auta, w którym dziecko zostało na chwilę samo, i mówi, że rodzicom stało się coś złego.

Możecie odgrywać te sceny, zamieniając się rolami. To pozwoli dziecku dostosować zachowanie do sytuacji i poczuć się pewniej.

źródło: http://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/ ... 19224.html
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 31 października 2007, o 00:05

WIELKIE dzięki za te porady.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 31 października 2007, o 08:41

pozwolę sobie przykleić :-D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 31 października 2007, o 08:49

Wydrukowałam i podetknę pod nos mężowi :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 31 października 2007, o 10:49

Świetny artykuł!Dziękuję :)
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 31 października 2007, o 10:56

Ja nie mam problemu, bo moje dziecko na widok obcych (i nie tylko...) przykleja mi się do kolana... Poproszę zatem jakiś artykuł o chorobliwej nieśmiałości ;) Ale rady zapamiętam, kto wie kiedy mogą się przydać...
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 31 października 2007, o 11:19

amaterasu79 napisał(a):Ja nie mam problemu, bo moje dziecko na widok obcych (i nie tylko...) przykleja mi się do kolana... Poproszę zatem jakiś artykuł o chorobliwej nieśmiałości ;) Ale rady zapamiętam, kto wie kiedy mogą się przydać...

Antek dodatkowo zamyka oczy :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Postprzez _ola_ » 9 listopada 2007, o 00:34

Super, na pewno skorzystam w przypadku Agaty! ona jak była młodsza była zupełnie bezkrytyczna - potrafiła np. wziąć obcą osobę za rękę i sobie pójść, a w dodatku zrobić awanturę jak się ją zabierało :? a ucieczki były na początku dziennym :( teraz jest lepiej, ale jeszcze duuużo pracy przed nami.. Franek za to jest bardzo nieśmiały i raczej boi się obcych (chyba przez swoje przejścia chorobowe :( )
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Re: Jak nauczyc dziecko by uważało na obcych

Postprzez ixa » 23 kwietnia 2009, o 05:19

U nas co jakis czas jest rozmowa na temat obcych(nie mozna isc z nikim obcym,w sklepie ma trzymac sie nas,nie moze isc nawet jak ktos oferuje zabawki,slodycze czy zwierzeta ,konsekwencje itp).Zaczynam sie tylko zastanawiac ile z tego dociera do Michelle,bo ostatnio podczas takowej rozmowy uslyszalam:"nie martw sie mamo,jak pan zechce mnie zabrac to ja uciekne i wejde na drzewo,bo on nie umie wchodzic,a ja jestem dobrym wspinaczem" :co:
Obrazek
Obrazek

Alex
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 4
Dołączył(a): 13 kwietnia 2012, o 09:35

Re: Jak nauczyc dziecko by uważało na obcych

Postprzez Alex » 17 kwietnia 2012, o 10:21

Dzieki za porady. pamietam ze moi rodzice caly czas mi powtarzali nie rozmawiaj z obcymi, uwazaj, itp. a ze bylem jedynaczka tymbardziej sie bali. a ja chcialam byc samodzielna choc faktycznie sluchalam ich rad. do tej pory jestem nieufna wobec ludzi. czy to dobrze nie wiem, ale przynajmniej nikt mnie w zyciu nie skrzywdzil w taki czy taki sposób.


Powrót do Psychogadka

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość