Egzystencjalne rozterki.

Moderator: Krobka

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Egzystencjalne rozterki.

Postprzez toska212 » 16 kwietnia 2009, o 11:22

A było to tak.
Ćwiczymy wierszyki z logopedii i gdy już kończyłyśmy Baśka zaczęła płakać.

Mama: Basiu, co ci się stało?
Baśka: Nic. (i zawodzenie)
Mama: Smutno ci się zrobiło czy coś cię boli?
Baśka: Nie nic. (głośniejsze zawodzenie)
Mama: No córcia jak mi nie powiesz, o co chodzi to ci nie będę mogła pomóc.
Baśka: No, bo ciągle w kółko przedszkole, logopedia, angielski, gimnastyka.

Wygląda na to, że nastąpiło „wypalenie zawodowe” a konkretniej „wypalenie przedszkolne”.
W sumie to niesamowite obserwować jak do małego człowieka zaczynają docierać pojęcia trochę abstrakcyjne.
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez Melba » 17 kwietnia 2009, o 14:22

Bidula....

Pamiętam, jak rok temu Idka pod koniec roku przedszkolnego była już autentycznie wymęczona rutyną...jak nie mogła doczekać się wakacji i świętego spokoju ;)
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez monika » 17 kwietnia 2009, o 23:12

a to dopiero początek "drogi" naszych dzieciaczkow...
ehhhhh życie...

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez aplusd » 20 kwietnia 2009, o 11:53

Antek tez ostatnio miewa przemyślenia typu: "i po co to wszystko...Po co trzeba tak codziennie wstawać, ubierać się, jechać do przedszkola?"
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez czarnaMa » 20 kwietnia 2009, o 13:27

Najwyraźniej Zuzia za często jest w przedszkolu nieobecna, bo nie popadła w rutynę, a wręcz ciągle ma ochotę na więcej zajęć (taniec, śpiew). Tylko jak ma na nie chodzić dziecko, które co trzeci tydzień jest chore?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez aplusd » 20 kwietnia 2009, o 14:31

czarnaMa napisał(a):Najwyraźniej Zuzia za często jest w przedszkolu nieobecna, bo nie popadła w rutynę, a wręcz ciągle ma ochotę na więcej zajęć (taniec, śpiew). Tylko jak ma na nie chodzić dziecko, które co trzeci tydzień jest chore?

Antek dopiero co wrócił do przedszkola po 5 tygodniowej przerwie chorobowej, więc za bardzo czasu na popadanie w rutynę mieć nie powinien :wink:
To jego zniechęcenie wynika bardziej z faktu, że zmieniła się pani w przedszkolu i tę obecną on nie bardzo lubi.
A zajęcia z tańca u nas też są ulubionym elementem przedszkolnej edukacji :)
Obrazek
Obrazek

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez Baska » 13 maja 2009, o 23:39

Właśnie dlatego Kubek nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe.
Jedyne co ma to w przedszkolu: obowiązkowa rytmika i gimnastyka korekcyjna. Dodatkowo chodzi na tańce i religię (w przedszkolu).
Języki odpuściliśmy i na żadne ekstra zajęcia nie chodzi. Wiele dzieci chodzi i się z tego cieszy, ale Kubek emocjonalnie sobie z tym nie radzi. Niech ma trochę dzieciństwa. Angielskiego itd. nauczy się później.
Oczywiście wszystko zależy od konkretnego dziecka i (w wieeelkim stopniu) od prowadzącego zajęcia...
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez toska212 » 14 maja 2009, o 08:36

Mój brat zapytał się mnie, po co to wszystko?
Po co ten wyścig szczurów już od przedszkola?

Odpowiedziałam, że przecież wszystkie dzieci chodzą i że Baśce się to podoba.

Za każdą opinią na temat wczesnej edukacji znajdzie się setka argumentów za i przeciw i każdy z nich będzie równie zasadny.

Ale jak napisała Baśka wszystko zależy od dziecka czy jest chętne i gotowe czy też trzeba je wołami ciągnąć.
Obrazek

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez lidzia77 » 14 maja 2009, o 10:32

U nas tez w przedszkolu tylko rytmika i był jeszcze angielski ale Maksymilianowi się znudził i sam poszedł do pani się "wypisać".
Nie naciskam-jak będzie miał ochote to zaczniemy od września:) Chociaż osobiście mi żal bo dużo przynosił nowych słówek i widziałam że to mu się podoba.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez Melba » 15 maja 2009, o 13:14

toska212 napisał(a):Mój brat zapytał się mnie, po co to wszystko?
Po co ten wyścig szczurów już od przedszkola?


Eee, ale dla mnie zupełnie nie na tym wyścig szczurów polega, ten w wydaniu przedszkolnym. Nie wyobrażam sobie, żeby Ida nie chodziła na zajęcia w przedszkolu - przecież to i frajda i rozwój i edukacja. A te zajęcia trwają w jej grupie np. po 20 minut dziennie.
Wyścig to jest chyba jak dzieciaka się popołudniami wozi z zajęć na zajęcia... ?
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez monika » 17 maja 2009, o 21:14

chodzenie do przedszkola to nie wyścig
dzieci maja prawo być po prostu zmęczone, a chyba raczej bardziej i częściej są znudzone
i tak to wyrażają

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez Melba » 18 maja 2009, o 09:33

monika napisał(a):chodzenie do przedszkola to nie wyścig


To też pewnie zależy, do jakiego przedszkola ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Egzystencjalne rozterki.

Postprzez toska212 » 18 maja 2009, o 13:02

Nie mam nic przeciwko dodatkowym zajęciom w przedszkolu.
Nawet byłam skłonna zapisać Baśkę do grupy z językiem angielskim i nie widziałam w tym niczego nagannego. Ale gdybym wolny czas pomiędzy 16-tą a 19-tą (czyli od momentu odebrania z przedszkola do kolacji) miała Baśce zagospodarować dodatkowymi zajęciami to było by to z mojej strony zaspokojeniem jakichś moich niekoniecznie zdrowych ambicji.
Obrazek


Powrót do Psychogadka

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość