przez justyna-8 » 21 listopada 2008, o 11:20
Słuchajcie mam problem z Antosiem. To znaczy ja uważam, że nie ma problemu, ale Panie w przedszkolu uważają że jest.
Jak Antek poszedł do przedszkola miał jeszcze resztki buntu, tzn. jak się zestresował to walił głową w podłogę lub ścianę. No i odwalił taki numer na dniu otwartym. Później drugiego dnia w przedszkolu usłyszałam, że jest "inny" bo jak dzieci idą myć rączki to on się kładzie na podłodze i nie chce iść (miał 2 lata i 10 miesięcy). Później nie słyszałam żadnych uwag i stwierdziłam, że jest już w porządku. Ale ostatnio właścicielka poprosiła nas na rozmowę i zacytuję jej stwierdzenia: "Myśmy się przyzwyczaiły, że jest inny", "Dzieci akceptują go na swój sposób". Genenralnie chodzi o to, że Antoś nie potrafi się skupić. Jak dzieci coś robią, on nagle zrywa się od stolika zaczyna biegać lub wchodzi pod stół. Robi głupie miny, czyli przewraca oczami, udaje potwora rycząc. Czasami nie chce rysować razem w grupie.
Ja uważam, że jest to raczej normalny 4-latek. Naświetlę Panie w przedszkolu. Właścicielka - była rusycystka, nie mająca doświadczenia w pracy z małymi dziećmi, poza własną super-grzeczną córką. Prawdę mówiąc zlewałam to co ona mówi. Przedszkolanki w młodszej grupie - młode dziewczyny, raczej świeżo po studiach, takie do przytulania. Fajne są i się sprawdzają. Teraz - pani Danusia - kobieta z dużym doświadczeniem przedszkolnym. I to mnie najbardziej zastanawia, że ona też stwierdza, ze jest "inny".
Teraz opiszę co jest w domu. Antoś potrafi długo rysować lub bawić się w swoim pokoju ustawiając samochody lub budując miasto. Głupie miny też robi. Jedyne co mnie niepokoi to ustawianie wszystkiego co do mm. Jak się coś zburzy to jest mega histeria i ustawianie od początku, najczęściej tak samo.
I teraz nie wiem, czy kobiety nie przykleiły Antkowi "łatki". Dla pewności umówiłam się na wizytę do psychologa dziecięcego, ale do takiego do którego chodzą dzieci z zaburzeniami, a nie z problemami wychowawczymi. Jak będę w przedszkolu to poproszę o wypisanie na kartce jak Antoś się zachowuje i jaka jest reakcja Pań. No i właścicielka nie potrafi zdefiniować jego "inności".
Proszę napiszcie co o tym sądzicie bo ja już jestem skołowana.
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">