poludniowy jest o ttyle zlym pomyslem,ze w weekend jet tam taki tlum ludzi na placu zabaw ze nie ma gdzie dziecka wcisnac nie mowiac o rodzicach,chyba ze jakis piknik....a mozeby tak....w okolicach partynic mam dzialke ,nieduza ale moze grill?jest hustawka i z tego co dziadek donosil to i odrobina piaseczku sie znajdzie
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."
moga byc dwa spotkania czemu nie?ja towarzyska jestem tylko jesli o mnie chodzi to sobota odpada bo kupa urodzin sie szykuje i w dzien ide na dzieciowe a wieczorem na kolezankowe,wiec ranek strace na odpoczynku i szykowaniu....
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."