Ja przygodę z forum w ogóle zaczęłam, kiedy po dwóch miesiącach starań nie udało mi się zajść w ciążę. Zaczęlam wtedy odwiedzać gazetowe wątki dla starających się. Szukałam sposobów na zwiększenie płodności, uczyłam się prowadzić pomiary temperatury. I tak przez kolejne 4 miesiące. Kiedy się w końcu udało, wpadł mi w oko wątek listopadowy (termin wypadał mi na listopad). Internet miałam wtedy tylko w pracy, więc za dużo nie mogłam pisać. Ale z czasem założyliśmy sobie internet w domu, 3 ostatnie miesiące ciąży przesiedziałam na zwolnieniu, więc czasu miałam pod dostatkiem, no i stało się - uzalezniłam się od forum
