Galop, cwał i tętent kopyt :)

Tu możesz przedstawić siebie i dzieciaczka :)

Moderatorzy: Diabolique, karolla

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Galop, cwał i tętent kopyt :)

Postprzez Melba » 14 maja 2005, o 17:18

Czyli - która z Was jeździ konno?


Obrazek
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 14 maja 2005, o 19:03

Jaaaa!!!!!!! Ale bardzo dawno tego nie robilam :( Ale toczek, bryczesy, czapsy i rękawiczki jeszcze gdzieś mam :P Popieram Ostrów :-D
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 14 maja 2005, o 20:55

My z Miłoszem przed Zuzanką zaczęliśmy dopiero jeździć, mamy za sobą kilka przejażdżek i połnęliśmy bakcyla. Już nawet zabraliśmy Małą do stadniny.
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 14 maja 2005, o 21:37

A ja bardzo bym chciała. Nawet stadnina nieopodal, tylko jakoś się wybrać nie umiemy :(
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 15 maja 2005, o 10:21

radowinkaala napisał(a):A ja bardzo bym chciała. Nawet stadnina nieopodal, tylko jakoś się wybrać nie umiemy :(

No właśnie, aż wstyd. Całe życie o tym marzyłam, a od roku działa stadnina 100 metrów od działki moich rodziców. Bywamy tam w sezonie dość często, ale do stadniny jakoś się jeszcze nie wybrałam :oops:
Ale może to dlatego, że mój mąż uważa, że to sport dla samobójców i ciągle ma wizje złammanego kręgosłupa i wózka inwalidzkiego :( Jak go przekonać?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 15 maja 2005, o 10:32

aplusd napisał(a):
radowinkaala napisał(a):A ja bardzo bym chciała. Nawet stadnina nieopodal, tylko jakoś się wybrać nie umiemy :(

No właśnie, aż wstyd. Całe życie o tym marzyłam, a od roku działa stadnina 100 metrów od działki moich rodziców. Bywamy tam w sezonie dość często, ale do stadniny jakoś się jeszcze nie wybrałam :oops:
Ale może to dlatego, że mój mąż uważa, że to sport dla samobójców i ciągle ma wizje złammanego kręgosłupa i wózka inwalidzkiego :( Jak go przekonać?


Mój argumentuje inaczej- obawia się o swoje "klejnoty" :P
ObrazekObrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 15 maja 2005, o 11:59

koń jest raczej zwierzem 1-osobowym, więc jeśli mąż nie chce to niech się dzieckiem zajmie a mamusia w galop :lol:

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 15 maja 2005, o 17:50

Mój mąż też traktuje rumaki jak śmiercionośne maszyny ;) więc pozostaje mi zmobilizować którąś z koleżanek - amazonek :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 16 maja 2005, o 09:37

Momika napisał(a):koń jest raczej zwierzem 1-osobowym, więc jeśli mąż nie chce to niech się dzieckiem zajmie a mamusia w galop :lol:

Obawiam się tylko, że wtedy usłyszałabym, że jestem wyrodną matką, bo chcę osierocić własne dziecko :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 16 maja 2005, o 09:43

Oj - od zawszew mnie keci żęby się nauczyć ale jakos zawsze coś stało na drodze - a nawet instruktora i bardzo dobrego jeźdżca (nawet z tytułami mistrza Polski w skokach przez przeszkody) mam w rodzinie ;-))
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Nowy
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 8
Dołączył(a): 3 maja 2005, o 08:02

Postprzez Nowy » 16 maja 2005, o 10:07

A ja nie jestem w stanie od rzuca mnie zapach konia, pomimo tego iz bardzo mi sie podoba i chcialbym sie nausczyc. :-( :-(
3m cie sie cieplutko

<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://lilypie.com/baby1/051124/1/14/4/+1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
Elszka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 942
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 15:28

Postprzez Elszka » 19 maja 2005, o 23:00

... siedzialam na grzbiecie konia 15 min... ale chetnie zapisalabym sie na jakos kurs... mni zapachy az tak nie przeszkadzaja :-)

A to strona z obozami konnymi http://www.stajnia.civ.pl/
Ostatnio edytowano 21 maja 2005, o 19:01 przez Elszka, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
shiny30
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 242
Dołączył(a): 18 maja 2005, o 10:19
Lokalizacja: Gdynia

koniki i brykanie

Postprzez shiny30 » 20 maja 2005, o 09:24

jeździłam, aż złamałam poważnie rękę (2 miechy gips i 1/2 roku rehabilitacji...) - teraz tylko oglądam jak inni jeżdżą. Ale wszystkim, którzy się zastanawiają polecam (mimo mojego wypadku).
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b3.lilypie.com/f8W-p1.png" alt="Lilypie 3rd Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Re: koniki i brykanie

Postprzez Momika » 20 maja 2005, o 16:48

shiny30 napisał(a):jeździłam, aż złamałam poważnie rękę (2 miechy gips i 1/2 roku rehabilitacji...) - teraz tylko oglądam jak inni jeżdżą. Ale wszystkim, którzy się zastanawiają polecam (mimo mojego wypadku).


jak to sie stalo?[/list]

Avatar użytkownika
shiny30
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 242
Dołączył(a): 18 maja 2005, o 10:19
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez shiny30 » 30 maja 2005, o 13:40

Normalnie, upadek (prosto w kałużę ... :? ). Jak wyjechałam ( wsiadłam na konia, żeby go nie prowadzić, bo było daleko i bardzo bolało) z lasu cała umorusana błotem mój mąż wiedział, że jedziemy prosto na pogotowie... A mówią, że sport to zdrowie...
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b3.lilypie.com/f8W-p1.png" alt="Lilypie 3rd Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>

Następna strona

Powrót do Poznajmy się

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość