Moje dzieci są już na tyle duże, że jak są śpiące to same biorą podusię i kocyk i kładą się spać ale za to wyszeptane do ucha "Mamusiu, kocham Cię, wiesz??" albo obśliniony buziak od Franusia... bezcenne...
czarnaMa napisał(a):Wspaniale! Powiedz, czy to wymagało pół roku roboty?
Dokładnie 8 miesięcy... teraz pracuję więc mam nieco mniej czasu na takie rzeczy. Poza tym to jest dosyć duże (21600 krzyżyków to daje dosyć spory rozmiar, Milla musiałaby zmierzyć).
Witajcie Kochane po dłuuuugiej przerwie :) w naszym życiu dużo zmian - nie mieszkamy juz w Zakopanem, 12 lutego podpisujemy finalny akt notarialny na sprzedaż mieszkania (tam). Poza tym ja od wczoraj w nowej pracy ;) (przez miesiąc pracowałam na zlecenie, ale zrezygnowałam, bo godziny pracy masakryc...
Że czapy śniegowe to nie fotomontaż - jestem skłonna uwierzyć, ale że oczy Franka to nie sprawka Photoshopa - już trudniej ;) fajnie macie w tym Zakopanem... Oczy to nie sprawka Photoshopa, bo mi się właśnie popsuł ;) zdjęcia są saute ;) chyba tylko Milla, która widziała Franka 2 razy może potwierd...
Wczorajsze popołudnie: To nie fotomontarz - ławki naprawdę mają takie czapy śniegowe :) : <a href="http://picasaweb.google.pl/olaziemian/Dzieci2/photo#5133835713309111266"><img src="http://lh5.google.pl/olaziemian/Rz8MYYsA8-I/AAAAAAAAG64/WKHToUVHRM8/s800/00841_20071116_Franek.jpg"></a> Oczy w kolorz...
Ja miałam 33... znam zasady (pewnie nie wszystkie) savoir vivre, aczkolwiek mnie zawsze cieszy, że się z kimś spotykam i spędzamy razem czas a nie do końca przeszkadzają mi różne "gafy". Staram się akceptować ludzi takimi jacy są.
U nas też są "wędrówki ludów" wieczorem. Jest to spowodowane niestety tym, że oboje śpią w ciągu dnia (Agata w przedszkolu, Franek w domu). Kłade ich też około 20:30, ale często jeszcze do 22 chodzą i a to piciu a to siusiu (2 kropelki) a to kochać... czasem już padam na twarz. Oczywiście ...