Zmierzyłam sobie ciśnienie

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Zmierzyłam sobie ciśnienie

Postprzez asientos » 12 listopada 2005, o 11:56

86/46. :o aparat w pełni sprawny, bo mamie wykazał jej nadciśnienie. Mama się śmieje, że mam wyniki o połowę mniejsze niż jej... jak martwa foka. Która z was też jest zimną rybą?? :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 12 listopada 2005, o 12:09

ja tez niskociśnieniowiec, ale taki wynik jak twój :o toz to szok.
ja przewaznie ok 100/60
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Zmierzyłam sobie ciśnienie

Postprzez atlantis75 » 12 listopada 2005, o 12:26

asientos napisał(a):86/46. :o aparat w pełni sprawny, bo mamie wykazał jej nadciśnienie. Mama się śmieje, że mam wyniki o połowę mniejsze niż jej... jak martwa foka. Która z was też jest zimną rybą?? :wink:


Witaj w klubie niskociśnieniowców :wink: U mnie średnia norma to 90/60. A jak za oknem plucha, chmury i ciśnienie leci to tak w granicach Twojego wyniku. Często mam zawroty głowy, jestem senna. Plusem jest to, mogę bezkarnie pic kawę. Nawet lekarz mi zalecił :-) Poranna mocna czarna stawia mnie na nogi. Najgorzej jest ok. 15. Lecę na twarz. Formę odzyskuje ok. 18.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 12 listopada 2005, o 19:29

ja się raczę colą i czekoladą :P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
shiny30
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 242
Dołączył(a): 18 maja 2005, o 10:19
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez shiny30 » 12 listopada 2005, o 20:49

u mnie norma też około 80/60, bywa mniej i wtedy padam na pysk. Pomaga pepsi, kawka czy czerwone wino.
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" ><img src="http://b3.lilypie.com/f8W-p1.png" alt="Lilypie 3rd Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>

biedronka2003
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 06:29

Postprzez biedronka2003 » 13 listopada 2005, o 08:41

to i ja sie dolaczam do klubu ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 13 listopada 2005, o 10:29

i ja też. Ponoć mieszkańcy Europy południowej robia wielkie oczy, jak słyszą o naszych ciśnieniowych problemach. Dla nich takie rzeczy nie istnieją (?). W sumie się nie dziwie- w wiecznym słońcu i największy niskociśnieniowiec może funkcjonować. Szczególnie gdy codziennie jest sjesta:)
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Re: Zmierzyłam sobie ciśnienie

Postprzez annpatka » 13 listopada 2005, o 16:31

atlantis75 napisał(a):
asientos napisał(a):86/46. :o aparat w pełni sprawny, bo mamie wykazał jej nadciśnienie. Mama się śmieje, że mam wyniki o połowę mniejsze niż jej... jak martwa foka. Która z was też jest zimną rybą?? :wink:


Witaj w klubie niskociśnieniowców :wink: U mnie średnia norma to 90/60. A jak za oknem plucha, chmury i ciśnienie leci to tak w granicach Twojego wyniku. Często mam zawroty głowy, jestem senna. Plusem jest to, mogę bezkarnie pic kawę. Nawet lekarz mi zalecił :-) Poranna mocna czarna stawia mnie na nogi. Najgorzej jest ok. 15. Lecę na twarz. Formę odzyskuje ok. 18.


Atlantis, u mnie identycznie - kilka dni temu byłam u lekarza przez zawroty głowy i okazało się, że mam niskie ciśnienie 90/60. Teraz zapijam się kawą dwa razy częściej - tak zalecił lekarz (dobrze, że uwielbiam kawę).
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Re: Zmierzyłam sobie ciśnienie

Postprzez emilka2004 » 13 listopada 2005, o 22:25

atlantis75 napisał(a):
asientos napisał(a):86/46. :o aparat w pełni sprawny, bo mamie wykazał jej nadciśnienie. Mama się śmieje, że mam wyniki o połowę mniejsze niż jej... jak martwa foka. Która z was też jest zimną rybą?? :wink:


Witaj w klubie niskociśnieniowców :wink: U mnie średnia norma to 90/60. A jak za oknem plucha, chmury i ciśnienie leci to tak w granicach Twojego wyniku. Często mam zawroty głowy, jestem senna. Plusem jest to, mogę bezkarnie pic kawę. Nawet lekarz mi zalecił :-) Poranna mocna czarna stawia mnie na nogi. Najgorzej jest ok. 15. Lecę na twarz. Formę odzyskuje ok. 18.



ja też 90/60 bez kawy to ani rusz a w ciąży z Emilką odrzucało mnie od kawy ale się nie dałam po kropelce po kropelce i wygrałm tą batalię
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 14 listopada 2005, o 00:14

he he...nie sądziłam, że nas tyle :-) u mnie 80-90/50-60....
...ale za to w ciązy miałam 120-140/60-80 - codzienne pomiary ciśnienia wychodziły mi bokiem.....miałam podejrzenie o zatrucie ciązowe...wrrr....a po wszystko wróciło do normy i pije kawkę i o 14-16 też mam kryzys....
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
justyna-8
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 849
Dołączył(a): 29 marca 2005, o 09:50
Lokalizacja: teraz Rzeszów

Postprzez justyna-8 » 14 listopada 2005, o 10:53

Hej. Też dołączam do klubu. U mnie norma to 90/60. W ciąży miałam ksiązkowe 120/80 i lekarz stwierdził, że to może być zatrucie ciążowe. Kawka koniecznie z rana i po południu. Inaczej kaput.
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">

biedronka2003
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 06:29

Postprzez biedronka2003 » 14 listopada 2005, o 20:20

A ja mialam idealne cisnienie w ciazy! ech...to byly czasy :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 14 listopada 2005, o 20:23

Asientos, to dla mnie norma ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 14 listopada 2005, o 20:28

Też mam niskie ciśnienie.... A w ciązy w normie- tylko że ta norma mi wychodziła po przejściu na piechotę do przychodniu i wdrapaniu sie na 3 piętro. Trochę bez sensu były te pomiary w takich warunkach...
Mam problemy z porannym dobudzeniem się i tak naprawdę to rozkręcam się dopiero wieczorem...
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
Elszka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 942
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 15:28

Postprzez Elszka » 14 listopada 2005, o 23:07

Niskie cisnienie to norma ... dosc dokuczliwa nad ranem :-) ciezko podniesc powieki zwlaszcza teraz gdy coraz chodniej i chcialoby sie zapasc w sen zimowy ;-)
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości