Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75


, jak ulubiona i ukochana pani z koloni.

kontrafalda napisał(a):amaterasu79 napisał(a):15 lat... to chyba już miałam niebieskie ściany, lalkami się już nie bawiłam (zresztą raczej nie nadawałam imion), tylko biegałam gdzieś z chłopakami po budowie... Imienia chłopaka nie pamiętam, ale mówili na niego KaziuPamiętam, że to było na kolonii w Czechach i że jak wróciłam do pokoju, do dziewczyn, to od razu wiedziały o co chodzi
Generalnie pamiętam dość dużo, ale wyrywkowo.
Ja też na koloniach w Czechach, w Czechosłowacji wlaściwieTyle, ze ja z Czechem, a co - Bohusz mu było
![]()
Pokój pamiętam, moja ulubiona lalka miała na imię Lola.
Ech, piękne czasy to były, piękne...