toska212 napisał(a):Czyli do pracy masz pod górkę?
JaMaska, odpoczywaj po prostu. Wątpliwości odrzuć na bok i korzystaj z wolnego.
Od kiedy nie chodzę do pracy, to dziewczynki kłócą się kogo mama ma dziś odwieźć. Bo jak mama odwozi, to wstajemy sobie późno, bez pośpiechu zjadamy śniadanie i jest tak fajnie. I zwykle odwożę Ninkę, bo mężowi z nią jest nie po drodze, ale dziś obiecałam Lence
No i dziś w przedszkolu byłyśmy jak nigdy coś ok. 8.30, a moje dziecko z wyrzutem w głosie co chwilę mi przypominało podczas drogi, że się spóźni
W drodze powrotnej z przedszkola pomyślałam, że załatwię parę spraw w papierniczym i do optyka zajdę. I co? Jeden otwarty od 10.00, drugi od 11.00. A tu dopiero 9.00. Ja zupełnie nie jestem przyzwyczajona do takich dziwnych godzin pracy

Zapał mi trochę opadł, a żeby już tak całkiem z niczym nie wracać, to zatankowałam tylko.
Siedzę sobie teraz w domu przy kawie i tak mi dobrze

A co do pogody- zimno, faktycznie, ale wiatr trochę osłabł, bo wczoraj wiało straszliwie.