Witajcie Drogie Dziewczyny

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Kasia Grochasia
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1515
Dołączył(a): 20 lutego 2006, o 15:01
Lokalizacja: Daleko od Gdańska

Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez Kasia Grochasia » 3 marca 2010, o 11:52

Witajcie!

Przepraszam za tak długie milczenie, ale to z powodu faktu iż wiele działo się w moim życiu.
Po śmierci Ryszarda, wpadłam w wir bycia samotną Mamą, próbując ogarnąć dorastanie Karoliny, samotne święta, samotne wieczory i samotne życie.
Pierwsze 6 miesięcy to oczywiście walka w Sądzie Rodzinnym o możliwość odrzucenia spadku po Ryszardzie w imieniu Karoliny. Musiałam tego dopilnować, gdyż nie chcę by moje dziecko kiedyś w przyszłości miało do mnie jakiekolwiek pretensje. Sprawa spadkowa nadal trwa, jego Rodzina doszukuje się spadku w postaci aktywów, a prawda jest taka, że są same długi i rosną w zastraszającym tempie, gdyż oprócz instytucji, niestety zaczęły zgłaszać się osoby prywatne. Na szczęście przestali już do mnie przychodzić, ale co najadłam się nerwów, to moje.

Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, uczyłam się żyć, układać sobie dzień codzienny, starałam się pogodzić wszystkie obowiązki i o niczym nie zapomnieć. Karolinka cudownie mnie wspierała w codziennych znojach, głaskła po głowie, uśmiechała się, cudnie zajmowała się sobą, kiedy ja walczyłam z prasowaniem, praniem, jej strojem na przedstawienie czy też po to aby mama mogła się zdrzemnąć w ciągu dnia.
Bardzo wydoroślała przez ostatni rok, aż martwię się czy nie za bardzo, ale mniemam, że to cudowny sposób na odnalezienie się w naszym nowym trochę innym świecie.
Świetnie radzi sobie w przedszkolu, powoli zaczyna naukę samoukę czytania, chodzi pyta jak co się czyta, sama próbuje, cieszy się z sukcesów, to miłe patrzeć, że po pierwszych miesiącach smutku, przyszły w końcu miesiące radości.

Ja, no cóż przez pierwszy rok wspomagałam się pomocą Pani psycholog, która potrafiła we mnie obudzić poczucie wartości i chęć pokochania samej siebie, a co za tym idzie zaakceptowania. Rozstawałyśmy się z uśmiechem, ale i z zapewnieniem, że jeśli poczuję potrzebę spotkania się z Nią, mam dzwonić.

Kiedy sprawy zaczęły się układać, ja więcej zaczęłam się uśmiechać... za namową koleżanki zalogowałm się na portal http://www.sympatia.pl, tam poznałam Maćka. Wdowca z synem, który podobnie jak ja, zalogował się tam w poszukiwaniu kogoś szczególnego, gotowego kochać, oddanego... Udało nam się nawiązać cudny kontakt, spotkaliśmy się raz i drugi, dużo rozmawialiśmy. Potem zdecydowaliśmy się na spotkanie wspólne z dziećmi. Cudownie się odnalazły w swoim towarzystwie i choć teraz po upływie dokładnie 6 miesięcy, potrafią drzeć ze sobą koty, jak inny, ale kochają się i lubią ze sobą spędzać czas. Uczą się siebie, swojego towarzystwa, uczą się mieć starszego brata i młodszą siostrę, a wierzcie mi, że to nie jest łatwe.

Podobnie nie jest to łatwy kawałek chleba dla mnie z Maćkiem. W końcu uczymy się kochać jeszcze jedno dziecko. Myślę jednak, że po tych kilku miesiącach, powoli nam się to udaje. Chcemy, a to ważne. Kochamy a to najważniejsze.
Snujemy wspólne plany, ja zaczęłam poważne poszukiwanie pracy w Krakowie, bo blisko z Olkusza, bo zapomniałam dodać, że nasze chłopaki są z Olkusza.
Chcemy razem zamieszkać, może w przyszłości ślub..... czas pokaże. Człowiek jest ostrożniejszy i bardziej zwraca uwagę na swoje potrzeby....

Borykamy się z problemami, jak każdy. Maciek obecnie jest na zwolnieniu lekarskim po operacji endoprotezy biodra. Wraca do pełnej sprawności, ale świadczenie rehabilitacyjne ma określone do końca sierpnia, zatem finanse znacznie mniejsze. Co do mnie, ja nadal pracuję w firmie z ogórka słynącej, ale zamierzam ją zmienić, by móc przenieść się do Maćka i Igora. Chcę uciec z Częstochowy, szczególnie, że drzewo przed oknem mojej córki dostarcza nadal smutnych wspomnień, podobnie jak sama Częstochowa, sąsiedzi, wspólni znajomi.

Ale jest we mnie dużo optymizmu, zatem MUSI SIĘ UDAĆ.

Przepraszam, że wyskakuje jak Filip z konopi, ale potrzebowałam czasu by stanąć stabilnie na nogi i powiedzieć jest lepiej i tak już będzie.

Wszystkie Was ściskam mocno i całuję.
:-D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez toska212 » 3 marca 2010, o 11:59

Każdy, kto "mieszka" na tym forum pamięta Ciebie i czasem myśli, co u Ciebie słychać.
Powodzenia.
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez monika » 3 marca 2010, o 12:10

trzymam kciuki za Wasze szczęście, powodzenia!

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez Catalina » 3 marca 2010, o 12:51

Cieszę się z tak pozytywnych wieści od Was :) Dawaj częściej znaki życia :) Nie uciekaj od nas ;)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez Milla » 3 marca 2010, o 14:57

Ja też trzymam za Was kciuki, Karolinka niesamowicie wyrosła!
Cieszę się bardzo, że wszystko się ułożyło pomyślnie!
Pisz u nas częściej:)
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez aplusd » 3 marca 2010, o 15:09

jak wspaniale przeczytać tak pozytywną historię w ten smutny, zimny czas :-D
trzymam za Was kciuki
Obrazek
Obrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez kandyo » 3 marca 2010, o 16:22

Trzymam kciuki. Powodzenia i odwiedzaj nas jak najczęściej.
Obrazek

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez lidzia77 » 3 marca 2010, o 17:23

A właśnie myślałm o Was niedawno:)
Cieszę się że wyprostowało Ci się życie i że wszystko Ci się układa-oby tak dalej.
Zostań z nami :)
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez Kratka » 3 marca 2010, o 17:39

Cieszę się Kasiu, że Ci się dobrze układa i też trzymam za Was kciuki. :-D
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez amaterasu79 » 4 marca 2010, o 11:55

No, takie informacje mogę czytac codziennie. Gratuluję i trzymam kciuki.
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez misiajagodka » 4 marca 2010, o 11:59

Cieszę się, że chmury na Waszym niebie się rozchodzą :-D
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
Kasia Grochasia
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1515
Dołączył(a): 20 lutego 2006, o 15:01
Lokalizacja: Daleko od Gdańska

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez Kasia Grochasia » 26 marca 2010, o 12:37

Kochane Dziewczyny, i stało się..... przeprowadzam się.

Za 35 dni zamieszkamy z Karolinką z Maćkiem i Igorem. Znalazłam bardzo dobrą pracę w Krakowie i zapadła decyzja, że zamieszkamy razem w Olkuszu i na początek będę dojeżdżać.

Strach oczywiście i obawy mi towarzyszą, nie ze względu na mój związek z Maćkiem, ale na dzieci, dla których to ogromna zmiana.

Dlatego tez mam ogromną prośbą, czy któreś z Was przeprowadzały się do innego miasta z dziećmi, zmieniałyście przedszkole bądź szkołę, jak należy do tego podejść na co zwracać uwagę?

Każda dobra rada w cenie...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
justyna-8
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 849
Dołączył(a): 29 marca 2005, o 09:50
Lokalizacja: teraz Rzeszów

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez justyna-8 » 26 marca 2010, o 15:49

Ja się przeprowadzałam jak Antoś miał dwa lata. Później była przeprowadzka jak miał 2,5 roku. Zbiegło nam się równocześnie: zmiana mieszkania i początek przedszkola. Planowałam stopniować mu wrażenia, ale musiał od razu iść do przedszkola. Przeżyliśmy, było lepiej niż myślałam.
Może Karolinka byłaby od maja do września w domu z opiekunką, a później zerówka/I klasa.
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez atlantis75 » 29 marca 2010, o 09:06

Trzymam za Was kciuki :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: Witajcie Drogie Dziewczyny

Postprzez Leninka » 29 marca 2010, o 18:42

Kasiu, to wspaniale, że dajesz radę i zaczynasz drugie życie. Mam nadzieję, że już nas nie opuścisz na tak długo, a optymizm, który aż bije z Twoich słów będzie Ci towarzyszył zawsze. :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości