Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75













Milla napisał(a):petelka napisał(a):Milla napisał(a):Asiek napisał(a):Alinko![]()
![]()
Ja was naprawdę bardzo podziwiam, wszystkie mamy które siedzą z dziecmi w domu i podwiecaja im wiekszosc swojego czasu. Jesteście wielkie.
Jakos się wielka nie czujęRaczej malutka
Myślę tak samo jak Asiek. Jestem pełna podziwu dla Matek wychowujących dzieci. Sama co prawda pracuję na pełen etat ale uważam, że żadna praca nie zrekompensuje Ci przebywania z dzieckiem od początku poprzez cały ten czas kiedy ono najbardziej się zmienia. Sama bardzo żałuję że nie dane mi było posiedzieć z Tomkiem choćby do roku, półtora. Milla, Radowinkaala: to czego Wy doświadczacie codziennie z Waszymi dzieciaczkami jest nieporównywalnie ważniejsze od "spełniania się zawodowo". Takie jest moje zdanie i żałuję że sama to przegapiam codziennie zostawiając Tomka na 9 godzin z babciami
.
Ja wiem, że jeszcze cieżej byłoby mi sie z Magdą rozstać, ale czasami po prostu już nie mogę.
Od dwóch lat, ba więcej nawet, bo pod koniec ciąży też siedziałam, siedzę w domu. Dzień po dniu. W kółko to samo-zero czasu dla siebie, 100% dla Magdy.Czasem brak mi siły, cierpliwości i pomysłów. A jeszcze posprzątać, wyprać, ugotować-czasem mnie to przerasta. I czuję się strasznie, bo nie mam czasu wyjść, wymalowac się, łaże wiecznie w wyplamionych ciuchach. Czasami tylko mi wstyd za siebie gdy listonosz przychodzi z poleconym

