Tak sobie myślę...

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Tak sobie myślę...

Postprzez Milla » 16 maja 2006, o 09:04

o przyszłosci i o tym, jak będę zachowywać się w różnych sytuacjach. Mój 4letni sąsiad nie chce chodzić do przedszkola, raz że przestal w ogóle jeść, dwa zaczął poważnie chorować. Na pytanie:jak było w przedszkolu odpowiadał, że nic nie było. Rodzice podejrzewali, że coś jest nie tak ale on milczał. Wczoraj zupełnie przypadkowo rozmawiałam z nim o przedszkolu i powiedział, że pani go popychała, krzyczała "Wynocha" i wywalała do maluchów, raz go kopnęła... :(

I tak sobie myślę, czy dzieci zawsze mówią prawdę, jak reagować, jak pomóc będąc rodzicem. Wiadomo, że w stosunku do własnych dzieci podchodzi się emocjonalnie...

I o problemach w szkole i sytuacji w której znalazła się Jasmina...

Będziecie jak lwice bronic swoich dzieci??
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 16 maja 2006, o 09:40

Jak siebie znam to jak lwica :-)
Tylko jak sprawdzić kto mói prawdę dziecko czy nauczyciel?? mam nadzieję, że poznam Pawła do tego stopnia, że będzie dla mnie oczywiste, że jakieś zmiany w jego zachowaniu są spowodowane czymś zlym co się dookoła niego dzieje. Oby....
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 16 maja 2006, o 10:09

a ja się będę modlić o zdrowy rozsądek

lwicą nie jestem, ale krzywdy dziecku nie pozwolę zrobić

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 16 maja 2006, o 10:38

mój Dawid w lipcu skończy 5 lat :-D poszedł do przedszkola we wrześniu :-D na początku chodził tak chętnie, że nie chciał iść do domu :-D jednakże teraz mam problem :( Dawid nagle zmienił zdanie i nie chce chodzić :( codziennie zaprowadza Go tata i codziennie jest płacz :( ostatnio uciekł dwa razy z przedszkola za mężem :( poszłam do przedszkola i kulturalnie ale dobitnie zwróciłam uwagę :-D jakim prawem moje dziecko wybiega samo na ulice????wybiegł dwa razy pod rząd :( gdzie była opiekunka? twierdzi, że Dawid był już na górze i nagle uciekł a Ona Go goniła :( moim zdaniem zagadała się jak zwykle i nie zwróciła uwagi :twisted: bardzo często nikogo nie ma na dole jak mąż przychodzi :twisted: drzwi są stale otwarte, bo każdy przyprowadza dziecko :twisted: codziennie się boję, że znowu ucieknie :( Dawid twierdzi, że martwi się o tate :( nagle jest za mężem :( ale jak przychodzi do domu to jest totalnie inne dziecko :( One szukają winy w domu :twisted: że może ma za mało miłości albo uwagi :twisted: oboje z mężem traktujemy dzieci jednakowo :-D Dawid ma wiele miłości zwłaszcza, że jest pupilkiem taty :D więc wina nie leży w domu :-D tak sobie myślę dlaczego? :( w przedszkolu jest smutny przytula się do opiekunek :( w domu mały diabełek :D bardzo często słyszałam w przedszkolu krzyki na dzieci :twisted: nas tam nie ma i niewiadomo co się dzieje :( Dawid nic nie mówi żebym mogła pomyśleć, że dzieje się coś złego :( uśmiech od razu jak mnie widzi :D sama nie wiem co robić :( czy to rzeczywiście tęsknota za domem :( czy po prostu znudziło Mu się przedszkole :( narazie jest obserwowany przez opiekunki i przeze mnie :D
ja walczę jak lwica jak się dzieje coś złego moim dzieciom :D jak Tomkowi ktoś dokucza w szkole to od razu walczę :D ostatnio kolega Go uderzył :( poszłam do matki i powiedziałam co się stało :-D na szczęście to kobieta rozsądna i ukarała dziecko :-D

Avatar użytkownika
Fiona
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1411
Dołączył(a): 30 stycznia 2006, o 22:27
Lokalizacja: a stąd ;)

Postprzez Fiona » 16 maja 2006, o 11:49

Ja to chyba będę bardzo upierdliwą :x matką dla wychowawczyń w przedszkolu, bo jak tylko wyczuję, że coś nie tak będę przychodzić codziennie wyjaśniać sprawy. Wydaje mi się, że wszelkie wątpliwości i problemy trzeba rozwiązywać na gorąco (oczywiście bez złych intencji). Jeżeli moje dziecko będzie rozrabiać chcę o tym wiedzieć...ale jeżeli to będzie jakaś wina wychowawczyń...to też sobie z nimi porozmawiam...Ale oczywiście nie zakładam, że będzie źle. Nieporozumienia wszędzie się zdarzają. I nieraz samemu trzeba się uderzyć w pierś :x
<img src="http://www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=540560&ignore=1,.jpg>

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 16 maja 2006, o 12:04

ja myslę,że będę rozmawiać i z dzieckim i z nauczycielem, jak najwięcej,w celu wyjaśniania ewentualnych wątpliwości. To chyba najlepsze rozwiązanie- chociaż wiedząc co się dzieje w oświacie, najchętniej nie puściłabym Iśki w świat, tylko zatrudniła guwernantki :wink:
a propos mojej sytuacji- ja rozumiem "upierdliwego" (jak to ujęla ola) rodzica, zatroskanego, czepialskiego- ale nie takiego, co to uważa, że jego dziecko jest idealne, mimo że fakty mówią same za siebie- i leci zamiast do nauczyciela,na skargę do dyrekcji. Bez przesady, to trąci podkładaniem świni.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 16 maja 2006, o 12:05

W przedszkolu - wiadomo, trzeba cały czas trzymać rękę na pulsie i reagować na każdy niepokojący sygnał ze strony dziecka, rozmawiać, wyjaśniać z wychowawczyniami. Podejrzewam, że nie przyjdzie mi to łatwo, bo nie mam predyspozycji do bycia lwicą :) Ale czego się nie robi dla własnego dziecka.
Za to szkoła, to już moim zdaniem trochę inna sytuacja. Dziecko 7, 8 letnie potrafi już z reguły zadbać o swoje interesy. O ile nie będzie się działo coś naprawdę poważnego, będę raczej starała się nie wkraczać i dać Antkowi szansę na samodzielne radzenie sobie ze światem.
Nawet sobie nie wyobrażam takiej sytuacji, w jakiej znalazła się Jasmina. Wychodzę z założenia, że w relacji uczeń - nauczyciel, w 99% to jednak nauczyciel ma rację.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 16 maja 2006, o 14:26

Dziecko 4-letnie to zawdowy zmyślacz i "kłamczuch", ale emocji, negatywnych wrażeń czy irażonych uczuć dziecka nie można zlekceważyć.
Wydaje mi się, że w sytuacji opisanej przez Millę rodzice powinni jednak próbować dowiedzieć się od dziecka o powód rezygnacji, ponieważ znają małego najlepiej i najłatwiej im będzie znaleźć granicę między prawdą a dziecięcą fantazją.
A ja? No cóż, porywcza być potrafię :x ale nie planuję wyżywać się na wychowawcach Zuzi, dopóki starczy mi sił będę szukać złotych środków i starać się wychować Zuzię tak, aby to ona mówiła mi jak faktycznie jest. Czy to się jednak uda?...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Postprzez blackbird » 16 maja 2006, o 16:37

a zastanawialyscie sie co jak beda mialy te nasze maluchy te 15 lat?jak wroca po pierwszym piwie,albo i nie pierwszym?na co pozwolic a na co nie,ile swobody to jeszcze swoboda a ile to juz zaniedbanie?jakie uzywki to problem a na jakie i kiedy mozna przymknac oko...ja wiem ze jesze kupa czasu ale tak mi przez glowe przelecialo,ze to tez nas czeka,napatrzylam sie na roznych ludzi sama tez swieta przeciez nie bylam,widzialam tez zastraszone dzieci wychowywane bardzo restrykcyjnie,ciekawa jestem gdzie lezy zloty srodek i czy sama go znajde,obawiam sie ze moge byc nadopiekuncza albo bardzo ostra matka i jakos nie jestem do tego przekonana :P
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 16 maja 2006, o 16:43

My profilaktykę alkoholową zaczęliśmy już koło roczku ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 16 maja 2006, o 21:23

Kasia P. napisał(a):Dziecko 4-letnie to zawdowy zmyślacz i "kłamczuch", ale emocji, negatywnych wrażeń czy irażonych uczuć dziecka nie można zlekceważyć.
Wydaje mi się, że w sytuacji opisanej przez Millę rodzice powinni jednak próbować dowiedzieć się od dziecka o powód rezygnacji, ponieważ znają małego najlepiej i najłatwiej im będzie znaleźć granicę między prawdą a dziecięcą fantazją.
A ja? No cóż, porywcza być potrafię :x ale nie planuję wyżywać się na wychowawcach Zuzi, dopóki starczy mi sił będę szukać złotych środków i starać się wychować Zuzię tak, aby to ona mówiła mi jak faktycznie jest. Czy to się jednak uda?...


tez uważam, że dzieci potrafią zmyslać - podobno jest to przejaw inteligencji :D . Natomiast nie radzą sobie z językiem ciała, więc nie tylko słuchac ale również obserwować dziecko trzeba (składnia jak Yody z Gwiezdnych wojen :D )

Melbuniu - jaka profilaktyke stosujesz? Wyeliminowałaś butelkę z życia? :twisted: nie, no serio pytam, bom ciekawa.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 16 maja 2006, o 22:48

asientos napisał(a):
Kasia P. napisał(a):Dziecko 4-letnie to zawdowy zmyślacz i "kłamczuch", ale emocji, negatywnych wrażeń czy irażonych uczuć dziecka nie można zlekceważyć.
Wydaje mi się, że w sytuacji opisanej przez Millę rodzice powinni jednak próbować dowiedzieć się od dziecka o powód rezygnacji, ponieważ znają małego najlepiej i najłatwiej im będzie znaleźć granicę między prawdą a dziecięcą fantazją.
A ja? No cóż, porywcza być potrafię :x ale nie planuję wyżywać się na wychowawcach Zuzi, dopóki starczy mi sił będę szukać złotych środków i starać się wychować Zuzię tak, aby to ona mówiła mi jak faktycznie jest. Czy to się jednak uda?...


tez uważam, że dzieci potrafią zmyslać - podobno jest to przejaw inteligencji :D . Natomiast nie radzą sobie z językiem ciała, więc nie tylko słuchac ale również obserwować dziecko trzeba (składnia jak Yody z Gwiezdnych wojen :D )

Melbuniu - jaka profilaktyke stosujesz? Wyeliminowałaś butelkę z życia? :twisted: nie, no serio pytam, bom ciekawa.
:P


Uwielbiam składnię mistrza Yody
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 17 maja 2006, o 11:53

asientos napisał(a):Melbuniu - jaka profilaktyke stosujesz? Wyeliminowałaś butelkę z życia? :twisted: nie, no serio pytam, bom ciekawa.


:D Serio serio - to mamy bardzo zdecydowane i chyba nawet radykalne poglądy na temat: dziecko - używki. Nie w głowie nam - widywane przez nas czasami na forach - zdjęcia i aktywności typu - dziecko z flaszką, dziecko z puszką piwa, dziecko maczające usta w zawartości kufla itp. Zdarza się, że alkohol jest pity w obecności Idy - wino na stole przy rodzinnej imprezce, piwo w knajpce ze znajomymi, do której ją zabieramy - ale każdy przejaw jej ciekawości (wyciąganie rączek, próby wyłudzenia łyka) spotyka się z bardzo stanowczym odsunięciem szklanki i nudną ;) tyradą wygłaszaną spiżowym głosem o tym, że to absolutnie nie, że to jest alkohol, alkohol jest TYLKO dla dorosłych - i to w małych ilościach, że dzieciom nie wolno bla bla bla :ziew: Biedna Ida ;) trafiła się jej mamusia z zacięciem ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 17 maja 2006, o 15:59

no wiesz, bardzo dobrze. Za płotem trzylatek pociągnął piwko z gwinta a tatus mu bił brawo. :o
Obrazek
Obrazek


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości