Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75






więc wina nie leży w domu
bardzo często słyszałam w przedszkolu krzyki na dzieci
sama nie wiem co robić
jak Tomkowi ktoś dokucza w szkole to od razu walczę
ostatnio kolega Go uderzył 













Kasia P. napisał(a):Dziecko 4-letnie to zawdowy zmyślacz i "kłamczuch", ale emocji, negatywnych wrażeń czy irażonych uczuć dziecka nie można zlekceważyć.
Wydaje mi się, że w sytuacji opisanej przez Millę rodzice powinni jednak próbować dowiedzieć się od dziecka o powód rezygnacji, ponieważ znają małego najlepiej i najłatwiej im będzie znaleźć granicę między prawdą a dziecięcą fantazją.
A ja? No cóż, porywcza być potrafięale nie planuję wyżywać się na wychowawcach Zuzi, dopóki starczy mi sił będę szukać złotych środków i starać się wychować Zuzię tak, aby to ona mówiła mi jak faktycznie jest. Czy to się jednak uda?...
. Natomiast nie radzą sobie z językiem ciała, więc nie tylko słuchac ale również obserwować dziecko trzeba (składnia jak Yody z Gwiezdnych wojen
)




asientos napisał(a):Kasia P. napisał(a):Dziecko 4-letnie to zawdowy zmyślacz i "kłamczuch", ale emocji, negatywnych wrażeń czy irażonych uczuć dziecka nie można zlekceważyć.
Wydaje mi się, że w sytuacji opisanej przez Millę rodzice powinni jednak próbować dowiedzieć się od dziecka o powód rezygnacji, ponieważ znają małego najlepiej i najłatwiej im będzie znaleźć granicę między prawdą a dziecięcą fantazją.
A ja? No cóż, porywcza być potrafięale nie planuję wyżywać się na wychowawcach Zuzi, dopóki starczy mi sił będę szukać złotych środków i starać się wychować Zuzię tak, aby to ona mówiła mi jak faktycznie jest. Czy to się jednak uda?...
tez uważam, że dzieci potrafią zmyslać - podobno jest to przejaw inteligencji. Natomiast nie radzą sobie z językiem ciała, więc nie tylko słuchac ale również obserwować dziecko trzeba (składnia jak Yody z Gwiezdnych wojen
)
Melbuniu - jaka profilaktyke stosujesz? Wyeliminowałaś butelkę z życia?nie, no serio pytam, bom ciekawa.


asientos napisał(a):Melbuniu - jaka profilaktyke stosujesz? Wyeliminowałaś butelkę z życia?nie, no serio pytam, bom ciekawa.
Serio serio - to mamy bardzo zdecydowane i chyba nawet radykalne poglądy na temat: dziecko - używki. Nie w głowie nam - widywane przez nas czasami na forach - zdjęcia i aktywności typu - dziecko z flaszką, dziecko z puszką piwa, dziecko maczające usta w zawartości kufla itp. Zdarza się, że alkohol jest pity w obecności Idy - wino na stole przy rodzinnej imprezce, piwo w knajpce ze znajomymi, do której ją zabieramy - ale każdy przejaw jej ciekawości (wyciąganie rączek, próby wyłudzenia łyka) spotyka się z bardzo stanowczym odsunięciem szklanki i nudną 


