Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez blackbird » 20 grudnia 2009, o 21:04

we wtorek ma być +5 stopni,znaczy się skończe z oknami :),w tym roku włączm się nawet w kulinarną stronę przygotowania świąt,i w sumie to wam powiem ,że sie nawet cieszę,chociaż przyznano mi robotę raczej w wersji light :D...a może własnie dlatego ?...
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez monika » 21 grudnia 2009, o 22:48

zrobiłam pasztet, ogarnęłam chatę, jutro prezenty, a po południu spróbuję powalczyć z pierniczkami Leninki
okien nie myję, bo mam cale zasypane śniegiem (śnieg opadnie brud zetrze - takie uroki mieszkania pod dachem)

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez amaterasu79 » 23 grudnia 2009, o 11:11

Zostało mi:
- upiec sernik
- zrobić likier
- zrobić sałatkę
- ubrać choinkę
- polukrować pierniki
- zapakować prezenty
- dokończyć zakupy (takie tam drobiazgi, na które wczoraj zabrakło czasu)
No i jutro razem z mamą przygotować kolację.
A teraz chyba sobie to wydrukuję, bo jak siebie znam coś mi wypadnie z grafiku :)
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez atlantis75 » 23 grudnia 2009, o 11:28

amaterasu79 napisał(a):Zostało mi:
- upiec sernik
- zrobić likier
- zrobić sałatkę
- ubrać choinkę
- polukrować pierniki
- zapakować prezenty
- dokończyć zakupy (takie tam drobiazgi, na które wczoraj zabrakło czasu)
No i jutro razem z mamą przygotować kolację.
A teraz chyba sobie to wydrukuję, bo jak siebie znam coś mi wypadnie z grafiku :)




Kochana, ale zaplusujesz u rodziny :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez JaMaska » 23 grudnia 2009, o 13:33

dzis łaskawie jestem w domu i przeszkadzam mamie w kuchni (więc grzecznie ewakuowałam się do innych spraw) zostało mi:
- odebrać wypieki Leninki z Kepna (ale to wieczorem)
- pojechać do doktórki z wynikami Myszy (bo są cos nie teges) ale to na 14.15
- przypomniec T , że ma kupić choinkę, sosnę i że sosna to ta z długimi igłami :twisted:
- wyprasować obrus i wszelkie ubranie na kolecję
- zapakowac prezenty
- cieszyć się i rozluźniać matulę , która jak zwykle osiągnęła juz stan poddenerwowania
- wyluzawać się (obiecałam sobie, że się nie dam w tym roku ponieść nerwom i jak na razie udaje mi sie łącznie z tym, że pani w sklepie z kącikami ust opuszczonymi w dół uśmiechnęła się do mnie)


pewnie , że musze odkurzyć itd - ale zasadniczo jak nie odkurzę to jedyny skutek uboczny to Myszy brudne rajstopki a pralka działa :P

a wogóle to qrcze ja jestem w domu Mysza jest w domu, pachnie cudami i co z tego, że łazienka nie błyszczy naturalnym blaskiem? a w sypialni jakiś kataklizm - jest ciepło i śmiejemy się z Myszą

Życzę wszystkim DYSTANSU!
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez toska212 » 23 grudnia 2009, o 18:44

Piernik zrobiony
Prezenty popakowane.
Sałatka zrobiona.
Ryba po grecku zrobiona.
Kompot wigilijny gotowy.
Choinka gotowa.
Szopki pod choinkę zrobione.

Kłótnie przedświąteczne zaliczone.
Dystansu ni jak nie mogę nabrać.
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez Kratka » 23 grudnia 2009, o 21:34

Mój bilans:
- śledzie zrobione,
- pierniczki upieczone,
- blaty do miodownika upieczone, krem się zwarzył. Odratowany gorącą wodą zrobił się rzadki i się ratuje w lodówce, zawsze jest nadzieja że zgęstnieje. Jedna warstwa placka już posmarowana i robi się dwa w jednym: krem na placku gęstnieje i jednocześnie placek nasiąka, bo twardy ale taki ma być.
- paszteciki upieczone, w sumie nie planowane a udały się niesamowicie (ciacho krucho-drożdżowe + nadzienie z kiszonej kapusty, smażonej cebulki i mnóstwa pieczarek)
- choinki dwie ubrane,
- cukierki na choinkach powieszone, pierniczki również,
- mieszkanie wysprzątane w całości i ponownie zabałaganione, czyli jest jak zawsze, :P

Jutro w planach: rozmrożenie i zamarynowanie mięsa i zrobienie wiadra sałatki jarzynowej (na 2 wigilie + dla nas na święta) oraz wyjazd, najpierw do teściów, potem do rodziców.
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez Kratka » 23 grudnia 2009, o 21:37

Zapomniałam dodać do bilansu:

- byłam wczoraj u fryzjera - fryz na święta odstrzelony,
- dłużące się godziny w pracy, w dniu dzisiejszym poświęciłam w pewnej części na wyregulowanie brwi, czyli nadanie ostrości własnemu spojrzeniu. No co, kiedyś to trzeba zrobić ... :wink: :P
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Świąteczne Sporty Ekstremalne.

Postprzez monika » 24 grudnia 2009, o 01:08

oj, jak mi się w tym roku nie chce... :oops: :oops: :oops:
dystansu mi potrzeba, dystansu...

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości