służba zdrowia

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

służba zdrowia

Postprzez Baska » 11 grudnia 2006, o 00:25

Mnie też dopadła choroba.
Wzbraniałam się przed pójściem do lekarza, bo mam bardzo złe doświadczenia. Będąc chora, zostałam przyjęta dopiero gdzieś koło 14. Lekarz przepisał mi leki, ale stwierdził że na L4 to sie nie kwalifikuje. Na moją prośbę, żeby wypisał mi zwolnienie na ten 1 dzień, bo nie poszłam do pracy czując się chora, a o godzinie 15 to już trochę za późno nawrzeszczał na mnie strasznie.
Dodam, że w mojej pracy chodzenie na L4 jest zupełnie nie opłacalne. Zajęcia ze studentami mam obowiązek odrobic,a to co mam do roboty naukowo i tak muszę zrobi na dany termin (nikt nie przesunie terminu zgłaszania artykułów na konferencję z powodu choroby). A kasy oczywiście dostaję mniej.
Jakiś czas temu ubezpieczyliśmy się prywatnie. No i pierwszy raz skorzystałam. Jestem zachwycona.
Nigdy nikt nie przeprowadził ze mną takiego wywiadu (Mam zapalenie krtani i lekarka pytała np. , czy pracuję głosem i od tego uzależniała długośc zwolnienia). Mam wykonane wszystkie badania, które mogą mie znaczenie itd.
Jestem naprawdę zachwycona.
Tylko szlak mnie trafia jak patrzę na pasek. Ile z moich zarobków idzie na to, co nie jest mi zapewnione.
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości