Rocznica 11 wrzesnia...

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Rocznica 11 wrzesnia...

Postprzez Milla » 11 września 2006, o 09:43

Nigdy nie zapomnę szoku jaki przeżyłam, gdy usłyszałam na RMF o tej tragedii.Z zapartym tchem słuchałam kolejnych wstrząsających relacji i nie mogłam uwierzyć, że wchodzimy w nową erę terroryzmu, która może dotknąć kazdego z nas i naszych najbliższych.

Teraz czekam na film Olivera Stone-chyba dziś wchodzi do kin.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 11 września 2006, o 10:12

Było nas więcej :-(
(*) Ku Ich pamięci!
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kasia062
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1002
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:48
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kasia062 » 11 września 2006, o 10:29

(*):(
Obrazek

Avatar użytkownika
Fiona
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1411
Dołączył(a): 30 stycznia 2006, o 22:27
Lokalizacja: a stąd ;)

Postprzez Fiona » 11 września 2006, o 11:11

Pamiętam doskonale ten dzień, byli akurat u nas wujkowie (policjanci) podobno wszyscy wydzwaniali na swoje komendy czy w związku z tym i u nas będzie jakaś mobilizacja :( (abo to wiadomo czy to nie 3 wojna)...straszne...nikt nie mógł w to uwierzyć mimo, że oglądaliśmy relacje w telewizjii...jak jakiś koszmarny film :(
(*) :(
<img src="http://www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=540560&ignore=1,.jpg>

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Rocznica 11 wrzesnia...

Postprzez atlantis75 » 11 września 2006, o 11:26

Pamiętam ten dzień. Zdawało mi się, że to juz koniec świata...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 11 września 2006, o 11:32

(*)
Zawsze będę pamiętać.
Byłam w ciąży z Ninką.
Mąż był w Norwegii, 11 września wieczorem miał wracać samolotem, myślałam, że umrę ze strachu. :-(
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 11 września 2006, o 11:52

(*)

Ja ten dzień dobrze pamiętam. Sprzątałam. Miałam włączony telewizor na TVN. Zerkłam na telewizor i pomyślałam "znowu jakieś gry reklamują" Zupełnie mi nie przyszło do głowy, że to dzieje się na prawdę. Przez pierwsze sekundy byłam pewna, że to jakaś gra albo symulacja... SZOK. Usiadłam i siedziałam chyba ze dwie godziny wpatrzona w ekran, nie mogłam uwierzyc :(
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 11 września 2006, o 11:53

Pamietam dokladnie...
Moj maz zostal akurat w Lodzi, ja bylam w pracy w Warszawie, konczyl sie dzien, najpierw pojawila sie lakoniczna wiadomosc ze rozbil sie samolot. Po paru chwilach media zaczely przescigiwac sie w przekazywaniu informacji. A ja zlapalam schiza, ze moge nie dojechac do domu... Ze jest tak krytyczna sytuacja a ja nie mam sie do kogo przytulic...
To wszystko dzialo sie tak szybko i bylo tak blisko...

Teraz z perspektywy czasu, zaczyna mnie zastanawiac wiele rzeczy. To ze w Pentagon uderzyl samolot, a nigdzie go nie widac, ze pewni ludzie nie pojawili sie tego dnia w pracy w WTC, teorie o tym ze ludzmi w strachu rzadzi sie latwiej. Dziwny jest ten swiat.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 11 września 2006, o 12:40

Diabolique napisał(a):
Teraz z perspektywy czasu, zaczyna mnie zastanawiac wiele rzeczy. To ze w Pentagon uderzyl samolot, a nigdzie go nie widac, ze pewni ludzie nie pojawili sie tego dnia w pracy w WTC, teorie o tym ze ludzmi w strachu rzadzi sie latwiej. Dziwny jest ten swiat.

Mój mąż jest zwolennikiem teorii, że to amerykańskie służby specjalne i Bush maczały we wszystkim palce. Jak przeanalizować fakty, to rzeczywiście jest bardzo wiele niejasności.
Ja tego dnia byłam odcięta od informacji, siedziałam z moim Tatą w naszym pustym jeszcze wtedy mieszkaniu i montowaliśmy jakieś półki. Zadzwoniła do nas moja mama, ale nie bardzo mogliśmy się dogadać przez telefon. Do domu wróciliśmy późnym wieczorem i dopiero wtedy dotarła do mnie cała ta tragedia. Przez pół nocy oglądałam telewizję.
Ostatnio edytowano 11 września 2006, o 13:05 przez aplusd, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 11 września 2006, o 12:45

http://media.wp.pl/kat,37976,wid,849027 ... Bpage%5D=1

tylko dlaczego zginęli niewinni ludzie :-(
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kabo25
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 11 sierpnia 2005, o 23:20
Lokalizacja: ostrów wlkp

Postprzez kabo25 » 11 września 2006, o 12:47

Ja wrócicałam tego dnia z wakacji z Hiszpanii własnie piłam kawę z mamą i opowiadałam jej i zadzwonił telefon mój ówczesny narzyczony i mówi włacz telewizor właczyłam i SZOK...................
ICH PAMIĘCI(*)
Kasia Gabrysia i Franek
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 11 września 2006, o 12:56

[']['][']
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 11 września 2006, o 13:02

a ja akurat byłam na wakacjach w Hiszpanii, cały dzień zwiedzaliśmy Barcelonę i było wspaniale, takie normalne życie, turyści, wino, wakacje...
wracając bardzo późnym wieczorem do naszej miejscowości zadzwoniliśmy do domu z relacją z wycieczki i teść zaczął nam opowiadać takie okropne rzeczy, że to 3. wojna itp
byłam przerażona bo nie wiedziałam czy mamy wracać do domu, czy nie zamkną granic, co z naszą rodziną - byliśmy tak daleko itp
dopiero moi rodzice rzeczowo wytłumaczyli nam co się stało, uspokoili nas, następnego dnia oglądaliśmy telewizję, kupiliśmy prasę i postanowiliśmy zostać jeszcze te kilka dni...

tragedia straszna, myślę o tych co zginęli, tych co zostali osieroceni, tych co ratowali...

myślę też jak w jakiej formie powinny być przekazywane tak ważne informacje, jak łatwo można zastraszyć ludzi stosując wybiórczą informację...

biedronka2003
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 06:29

Postprzez biedronka2003 » 11 września 2006, o 18:39

Tego sie nie da zapomniec....wczoraj wieczorem w naszej TV bylo bardzo duzo programow odnosnie 9/11...troche obejrzalam...potem juz nie moglam. Za duze przezycie chyba...
Pamietam tego dnia bylam w pracy...nikt nie pracowal..bardzo dobrze pamietam ten dzien....

[*]
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość