Poród z mężem?

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Rodziłam

sama
13
32%
z mężem
28
68%
 
Liczba głosów : 41

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Postprzez ixa » 22 czerwca 2007, o 20:04

Oba porody z mezem -przy pierwszym szeptal "kocham cie" i liczyl(porod ze znieczuleniem),przy drugim..."tylko mnie nie ugryz"(trzymalam jego reke bardzo blisko swoich ust :wink:)-porod bez znieczulenia :wink:
Obrazek
Obrazek

martella
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 301
Dołączył(a): 6 października 2006, o 12:06
Lokalizacja: torun/bruksela

Postprzez martella » 10 lipca 2007, o 22:06

byl przy mnie 2 razy(nawet do glowy mu nie przyszlo,ze mogloby go zabraknac przy takim wydarzeniu) i bardzo mi pomogl.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Postprzez _ola_ » 14 lipca 2007, o 01:14

Oba porody sama :( na pierwszy mąż nie zdążył, bo jechał z Zakopanego a ja rodziłam w Warszawie (jak Agatka się urodziła to on był dopiero w Krakowie), przy Fanusiu musiał zostać z Agatą w domu bo moi rodzice nie zdążyli dojechać... zresztą ja rodziłam w takim tempie, że w ogóle ciężko byłoby komukolwiek zdążyć (przy rodzeniu Agaty mało co a nie zdążyliby mi naszykować łóżka do rodzenia i urodziłabym na stojąco ;) )

bardzo żałujemy, że tak się stało, bo chcieliśmy rodzić razem... ale było jak było... czasu nie cofniemy...
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości