Pokrewieństwo i powinowactwo

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez Melba » 21 maja 2009, o 17:08

Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez Catalina » 21 maja 2009, o 21:02

Rany jakie pokręcone :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez monika » 21 maja 2009, o 21:46

ciekawe:)

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez jasmina » 22 maja 2009, o 09:20

Tak, tak, niewiele zostało nam z tego bogactwa językowego- może to i lepiej?:wink:
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez aplusd » 22 maja 2009, o 09:57

Chyba sobie wydrukuję i wkuję na blaszkę, a potem będę dręczyć D., który teścia od zięcia nie odróżnia. Genialne :D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez asientos » 22 maja 2009, o 12:42

praświekrew brzmi jak psiakrew :lol:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: Pokrewieństwo i powinowactwo

Postprzez Leninka » 22 maja 2009, o 12:52

Super :)
Niektóre jeszcze gdzieniegdzie się słyszy.
Moja teściowa mówi "swat" i "swatka" o moich rodzicach (choć teraz widzę, że to moi powinni tak o nich mówić).

A moja mama mi opowiadała, że na własne uszy słyszała wielokrotnie, jak jej dziadek do swojego brata zwracał się per "kumie" :D Spytam ją, czy nie był ojczystym ojcem jego chrześniaka :diabel:
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)


Powrót do Nasze sprawy

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości