Po co ślub?

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Po co ślub?

Postprzez Krobka » 15 lipca 2005, o 12:44

Tak się zastanawiam. Ja nie mam ślubu i mi z tym dobrze. Ufam mojemu niemężowi w 100 % i nie potrzebne mi jakieś obietnice itp. Są osoby, które biorą ślub z tych samych powodów, dla których mi on nie potrzebny- wiedzą, że będą z tą osobą na zawsze i chcą to jakoś przypieczętować ( ja nie widzę potrzeby pieczętowania).
Dodam, że skłaniem się ku ateizmowi, a mój facet jest starym zatwardziałym niewierzącym.
A moja mama mi zatruwa życie - wstyd mi robisz itp. Wkurza mnie to. Jeśli wezmę, to tylko cywilny.
A jakie są Wasze poglądy na małżeństwo?Co jako dośwadczone kobiety zamężne możecie powiedziećo instytucji małżeństwa? Jakie są powody przemawiające za? (przeciw mam opanowane)
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 15 lipca 2005, o 12:48

Poproszę o opinie także panów odwiedzających forum (choć zdaję sobie sprawę, że to będą tylko posty wychwalające małżeństo, ale chcę poznać różne punkty widzenia).
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 15 lipca 2005, o 12:54

My też długo byliśmy bez ślubu - nie jest nam ten papierek potrzebny w sumie- - bierzemy go tylko dlatego, żeby móc ochrzcić Pawła. Wcześniej planowaliśy tylko ślub cywilny i to za jakieś 2-3 lata - a powód - zabezpieczenie na później w kwestiach formalno-majątkowych - tylko i wyłącznie, żeby nie było tu problemów. Poza tym ślub nam do szczęścia nie jest potrzebny.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 15 lipca 2005, o 13:01

Mi nigdy nie zależało na ślubie, ani cywilnym, ani tym bardziej kościelnym. Miałam koleżankę, która marzyła o pięknej białej sukni, romantycznym ślubie, a mnie to ani grzało ani ziębiło. Dobrze mi było i nie robiło mi różnicy czy mam papierek czy nie, rodzina też nie nalegała. I powiem Ci, że gdyby nie Zuzka to pewnie nawet nie myślałabym o tym, żeby związek zalegalizować, mimo, że bardzo dużo dla niego poświęciłam. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży zaczęłam jednak o tym myśleć i w sumie nie wiem nawet jak to się stało, że jesteśmy małżeństwem. Co mnie do tego skłoniło? Głównie formalności związane z dzieckiem, z mieszkaniem, z podatkami, z kredytami, z przyszłością w ogóle. Wiedziałam, że po narodzinach dziecka może nam się nie chce załatwiać wszystkiego i dlatego się pośpieszyliśmy. Mieliśmy ślub cywilny, wesele tylko dla przyjaciół (właściwie to była zwykła impreza, no, może trochę bardziej elegancka). I oprócz tego że wobec prawa jesteśmy małżeństwem w naszych relacjach NIC się nie zmieniło. Szczerze to czasami nawet nie pamiętam o tym, że jestem mężatką.
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 15 lipca 2005, o 13:15

Hmmmm a mnie osobiście ślub dał bardzo dużo. Ale nigdy nie wyszłabym za mojego męża, gdybym najpierw nie sprawdziła jak się z nim mieszka :wink:

Na początku też wydawało mi się, ze to tylko zmiana nazwiska i obrączka na palcu. Ale dał mi poczucie bezpieczeństwa( choć zdaję sobie sprawę że ślub nic nie da), zaufanie, podeszlismy do niego emocjonalnie, przynajmniej ja i jestem teraz Żoną, mam Męża. Nie umiem tego wytłumaczyć logicznie...
Kościelny wzięliśmy dla mojej bialej sukni i dlatego, że mogliśmy zrobić 10minutową ceremonię na dworze. Ale jest w tym coś magicznego, przynajmniej dla nas :-D
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 15 lipca 2005, o 13:15

ja też nigdy nie uległam marzeniu o białej sukni i pięknej ceremonii.. wziełam ślub jak zaszłam w ciąże ze względu na prawo i Iśkę, żeby nie musiała odpowiadac na kłopotliwe pytania w szkole. Wydawalo mi się, ze posiadanie męża będzie tez wygodniejsze w nazewnictwie ( :? ).
też trochę zeby rodzina się odczepiła (ale ze mnie tchórz).
sam cywilny nie wyklucza chrztu. Iśka ma chrzest bez problemu, byle kasa była dla księdza.

gdybym miała sama decydowac, nadal byłabym panną, ale ugięłam sie pod presją :roll:
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 15 lipca 2005, o 14:43

Dla mnie ślub był naturalnym uzupełnieniem tego, że jesteśmy razem. Mieszkaliśmy razem od pewnego czasu i na początku mój pogląd na temat ślubu był taki, że to tylko zbędna formalność. Ale przyszedł czas, że zdarzenie to zaczęło przybierać postać bardziej emocjonalną, duchową i wtedy podjęliśmy decyzję, że o to nam włąśnie chodzi.
Nie umiem tego wytłumaczyć, ale wiem, że postąpiliśmy zgodnie ze swoimi uczuciami i że była to dobra decyzja.
Ciekawe, dlaczego większość moich znajomych (spośród których my pobieraliśmy się raczej na początku) też wzięło ślub i to kościelny?
Obrazek
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 15 lipca 2005, o 16:56

A ja dla świętego spokoju właśnie postanowiłam wyjść za mąż. Tzn. gdybym zamieszkała z niemężem bez ślubu ojciec by mnie wyklął - a że on potrafi człowieka gnębić psychicznie, a ja niestety wszystko bardzo przeżywam postanowiłam nawet nie gadać o wspólnym mieszkaniu bez ślubu - i tak wg moich rodziców za wcześnie założyłam rodzinę. Ale co tam? Grunt, że mnie z tym dobrze. I powiem szczerze, że nie żałuję wstąpienia w związek małżeński - kilka spraw to uprościło - głównie urzędowych, a teraz Ania na świat przyszła w pełnej rodzinie - i nigdy nie powie, że mama się nazywa inaczej niż ona. Fajnie jest w małżeństwie :)
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 15 lipca 2005, o 17:11

radowinkaala napisał(a):a teraz Ania na świat przyszła w pełnej rodzinie - i nigdy nie powie, że mama się nazywa inaczej niż ona. Fajnie jest w małżeństwie :)


A ja się nazywam inaczej niż moja córka, pomimo że jej ojciec jest moim mężem :) A ślub wzięliśmy, bo bardzo tego oboje chcieliśmy :)

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 15 lipca 2005, o 21:27

monikaj1 napisał(a):
radowinkaala napisał(a):a teraz Ania na świat przyszła w pełnej rodzinie - i nigdy nie powie, że mama się nazywa inaczej niż ona. Fajnie jest w małżeństwie :)


A ja się nazywam inaczej niż moja córka, pomimo że jej ojciec jest moim mężem :) A ślub wzięliśmy, bo bardzo tego oboje chcieliśmy :)

jeśli ja się kiedykolwiek zdecyduję, to nazwisko też sobie zostawiam swoje!
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 15 lipca 2005, o 21:35

brałam ślub 8 lat temu :-D po prostu chciałam wyjść za mąż :-D marzyłam o białej sukni :-D welonie :-D przyjęciu :-D jestem starej daty, wiec ślub był dla mnie czymś wyjatkowym :-D czymś co musiało sie stać :-D czymś naturalnym :-D gdybym nie chciała to bym nie brała :P ale chciałam :-D

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 15 lipca 2005, o 22:14

Krobka napisał(a):
monikaj1 napisał(a):
radowinkaala napisał(a):a teraz Ania na świat przyszła w pełnej rodzinie - i nigdy nie powie, że mama się nazywa inaczej niż ona. Fajnie jest w małżeństwie :)


A ja się nazywam inaczej niż moja córka, pomimo że jej ojciec jest moim mężem :) A ślub wzięliśmy, bo bardzo tego oboje chcieliśmy :)

jeśli ja się kiedykolwiek zdecyduję, to nazwisko też sobie zostawiam swoje!


No widzicie - zostałyście przy swoim, a ja z prawdziwą przyjemnością przyjęłam nazwisko męża - wprost nie umiałam się doczekać dnia, kiedy wreszcie będę się inaczej nazywać - i to nie dlatego, że miałam jakieś krępujące nazwisko - ale dużo by tu wyjaśniać - nie chcę wchodzić w szczegóły.
ObrazekObrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 16 lipca 2005, o 08:30

krobka czyżby niemąż poprosił Cię o rękę :D
a tak naprawdę :) ,ja osobiście miałam takie dni ,że ślub był mi obojętny :dupa: , a czasami byłam wściekła ,że jeszcze go nie wzięliśmy ;[.
W któreś moje urodziny :D mój niedoszły mąż kupił pierścionek zaręczynowy(poszedł na łatwiznę ,bo nie wiedział co mi kupić :P )potem jeszcze chodziliśmy zaręczeni 2 lata ,a potem zaszłam wciąży i tak jakoś samo wyszło :cool: .
Ale strwierdzam ,że jak dziewczyny już pisały dużo pomógł nam ślub jeśli chodzi o strony biurowe,a w życiu codzinnym nic się nie zmieniło :) ,jest ani lepiej ,ani gorzej :roll:
Dodam ,że braliśmy ślub cywilny ,a ja miałam białą suknię :lol: (a kto by mi zabronił :P ,kobiecie ciężarnej :P )
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 16 lipca 2005, o 09:55

monikaj1 napisał(a):A ja się nazywam inaczej niż moja córka, pomimo że jej ojciec jest moim mężem :) A ślub wzięliśmy, bo bardzo tego oboje chcieliśmy :)


A u nas jest jeszcze dziwniej, bo ja nie zmieniałam nazwiska a i Zuza ma moje. To znaczy dziwne to jest dla wszystkich postronnych :)
Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości