Muszę, po prostu muszę sie pochwalić
Własnie dostałam maila z redakcji PANI, że mój list zostanie opublikowany w pażdziernikowym numerze

I proszą o przysłanie adresu, by wysłać nagrodę

(nie wiem co, ale z reguły wysyłąją dobre kosmetyki).
Ale radocha. Po prostu lubię to pismo i tak sobie siadłam w sierpniu i napisałam w jakich momentach (od roku) życia towarzyszy mi Pani. Tomek kupił mi pismo, gdy leżałam w szpitalu i tak się zaczęło
Jakoś nie mogę w to uwierzyć, bo nigdy nie brałam udziału w tego typu zabawach. Po prostu myślałam, że to nie ma sensu, bo jest tylu chętnych, więc co tam ja... A tutaj taka niespodzianka
I to w październikowym numerze, na moje urodziny okrąglutkie
