Jedna w miarę kulturalna impreza w roku wystarczy. Podobały mi się oficjalne uroczystości poświęcone rocznicy okrągłego stołu. W szczególności słowa bodajże Michnika, który mówił, że w czasie okrągłego stołu była obustronna potrzeba i determinacja w dążeniu do porozumienia. Dzisiaj tego nam brakuje począwszy od polityków skończywszy na każdym z nas.
4 czerwca moja mama będzie miała zabieg w szpitalu, moja starsza córka będzie uroczyście żegnać przedszkole, w związku z tym, między 20.00 a 20.20 wypiję, mam nadzieję, potrójny toast