Niech się ten dzień skończy :-(

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Niech się ten dzień skończy :-(

Postprzez Catalina » 29 marca 2005, o 12:07

Siedzę w pracy - po raz pierwszy - i chcę już do Pawełka :-( Jest mi bardzo źle dziś.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Niech się ten dzień skończy :-(

Postprzez atlantis75 » 29 marca 2005, o 12:16

Catalina napisał(a):Siedzę w pracy - po raz pierwszy - i chcę już do Pawełka :-( Jest mi bardzo źle dziś.


Mnie to czeka za 2 tygodnie :rycze:
A w ogóle to mam dzis podły dzień... okazało się, że mąż będzie w pracy
(służbowy wyjazd) do 21 :( , zepsuł mi się wózek i ze spaceru nici :(
Siedzę sama, usiłuję zmobilizować się do zrobienia porządków w szafie (przygotowania garderoby do pracy) i chce mi się wyć :-(
Łączę się z Tobą w bólu... :przytul: Oby ten dzień się skończył.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 29 marca 2005, o 13:47

tez tak mialam pierwszego dnia na uczelni - a jeszcze jak sie okazalo ze mam 2h okienka to juz wogole nei wiedzialam co z soba zrobic. najgorszy jest pierwszy tydzien
ale i tak serce peka jak rano widzi sie rozesiana do siebie twarzyczke a trzeba juz wychodzic. i widziec ze nastepny raz sie ja zaobaczy podczas snu :(
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 29 marca 2005, o 14:59

Ja po 2 tygodniach od porodu wróciłam na uczelnię. Nie dość, że trud rozstania, to jeszcze fizyczny ból po porodzie - wtedy siedziałm po raz pierwszy. Liczyłam minuty, miałam 4 godziny zajęć i rozpisałam je na 15-to minutowe słupki i tylko czekałam, by skreślic kolejny słupek......
Współczuję mamom, które teraz wracają do pracy....:(
Trzymajcie się, jesteśmy z Wami :) :przytul:
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości